Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Iversen w nowym otoczeniu. “Tor w Gdańsku jest bardzo specyficzny”

Iversen
Fot. Taylor Lanning

Autor: Jakub Bielak

Iversen w nowym otoczeniu. “Tor w Gdańsku jest bardzo specyficzny”

Niels-Kristian Iversen w sezonie 2024 zadebiutuje w barwach gdańskiego Wybrzeża. 41-latek po dwóch dość nieudanych latach opuścił szeregi Orła Łódź. Teraz stoją przed nim nowe wyzwania, a nad morzem liczą na to, że doświadczony Duńczyk będzie liderem zespołu.

Rozmowy z Wybrzeżem

W Łodzi postanowiono całkowicie zmienić koncepcję składu, a Witold Skrzydlewski wielokrotnie dawał do zrozumienia, że dotychczasowi liderzy regularnie go zawodzili. Właśnie dlatego Niels-Kristian Iversen musiał znaleźć w Polsce nowego pracodawcę.

Kiedy rozmawiałem z działaczami Wybrzeża postawili sprawę jasno. Powiedzieli mi, że jestem właściwym żużlowcem, który będzie pasować do zespołu. Po głosie poznałem, że wierzą we mnie i moje umiejętności. To było dla mnie ważne, by dołączyć do zespołu, w którym będę się dobrze czuł, a tak właśnie było w przypadku Wybrzeża – mówi Duńczyk w rozmowie ze sport.trojmiasto.pl

Jedynym seniorem Wybrzeża, który pozostał w zespole po sezonie 2023 jest Nicolai Klindt. Rodak Iversena stał się ulubieńcem kibiców w Gdańsku i jak mówi teraz sam “PUK” był także jego “informatorem” w kontekście jazdy w Gdańsku. Rozmowy z Klindtem jednak nie były jedynymi, jakie przeprowadził były uczestnik cyklu Speedway Grand Prix. Chciał mieć pewność, że trafia do dobrego klubu z dużymi ambicjami.

Oczywiście. Ponadto zapytałem jeszcze kilku innych osób o ich opinię o Wybrzeżu. Muszę przyznać, że po tych rozmowach to była dla mnie łatwa decyzja, by dołączyć do gdańskiego zespołu. Spodobały mi się też plany i cele Energi Wybrzeża, a także to, jaką rolę mam odgrywać.

Celem finał Metalkas 2. Ekstraligi

Energa Wybrzeże Gdańsk nie jest wymieniana jednym tchem z innymi faworytami do awansu do PGE Ekstraligi. Eksperci czy kibice najczęściej w tym kontekście mówią o drużynach z Ostrowa, Rybnika, Bydgoszczy i Krosna, a i beniaminek z Rzeszowa pojawia się w dyskusjach jako “czarny koń” częściej, aniżeli drużyna z Gdańska. Nowy zawodnik Wybrzeża jednak zdecydowanie nie zgadza się z tymi głosami i widzi swój zespół bardzo wysoko w tabeli. Jednocześnie dostrzega jednak ryzyko niepowodzenia.

Osobiście uważam, że tak i jest to mój cel, by dotrzeć aż do finału. Sezon jest jednak długi i będziemy musieli robić krok po kroku. Ligi nie wygrywa się przecież jednym meczem tylko ciężką pracą przez całe rozgrywki. Musimy skupić się na tym, co nas czeka i podchodzić do zadania z myślą o każdym kolejnym kroku. Mając takie nastawienie jesteś w stanie odnieść sukces. Myślę, że będziemy czarnym koniem, bo raczej nikt nie stawia nas w roli faworytów. Mamy taki zespół, że będziemy w stanie pokonać każdego w tej lidze, ale jeśli nie pojedziemy na swoim poziomie to równie dobrze możemy przegrać z każdym – tłumaczy Iversen.

Tor w Gdańsku specyficzny

Owal w Gdańsku jest przez wielu żużlowców na poziomie Metalkas 2. Ekstraligi uważany za najbardziej specyficzny i tym samym najtrudniejszy do jazdy. Oznacza to jednak, że drzemie w nim potencjał na ogromny atut miejscowej drużyny. Jeśli tylko zawodnicy dopasują się do nawierzchni, a ta będzie przygotowywana w sposób powtarzalny, w Gdańsku może powstać mała twierdza.

Tor w Gdańsku jest bardzo specyficzny i moim zdaniem, do tej pory nie osiągałem tu wybitnych wyników. Będę potrzebował trochę czasu i testów, by się do niego przyzwyczaić i dobrze z nim zapoznać. Na pewno czeka mnie sporo treningów. Mam nadzieję, że Nicolai pomoże mi z tym, by te silniki dopasować do naszego toru. Chociaż jak wiadomo, każdy żużlowiec jest inny. To, co pasuje Nicolaiowi może nie pasować mnie. To ważne, by słuchać i wierzyć sobie, by dojść do tych dobrych ustawień – mówi “PUK” o nowym domowym torze i współpracy z Nicolaiem Klindtem w kontekście dopasowania się do gdańskiej nawierzchni.

Niels-Kristian Iversen o celach indywidualnych

41-latek ma już niemal na pewno najlepsze lata za sobą i wątpliwe jest, by kiedykolwiek powrócił do cyklu SGP. Zamierza jednak zakwalifikować się do innego czempionatu, a więc Speedway Euro Championship. Oprócz tego chce on zdobywać więcej punktów w polskiej lidze.

Mój główny cel to być lepszym niż w poprzednim sezonie. Na pewno chcę też zakwalifikować się do cyklu SEC, co wymagać będzie dobrej postawy w Indywidualnych Mistrzostwach Danii. Rok temu byłem blisko kwalifikacji, ale się nie udało, co było rozczarowujące. Jeśli będzie to lepszy sezon niż 2023, to będę zadowolony. Chciałbym też co mecz zdobywać 2-3 może nawet 4 punkty więcej. Jeśli tak będzie, to będą to już naprawdę niezłe wyniki – mówi dla sport.trojmiasto.pl.

Iversen
Fot. Sonia Kaps
Wybrzeże Gdańsk
Fot. Emila Hamerska – Lengas

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasi partnerzy

×