Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

„W Lesznie zawsze czułem się jak w domu” – Grzegorz Zengota o powrocie do PGE Ekstraligi w sezonie 2023

Grzegorz Zengota

Autor: Edyta Wojdeł

„W Lesznie zawsze czułem się jak w domu” – Grzegorz Zengota o powrocie do PGE Ekstraligi w sezonie 2023

Tegoroczne okienko transferowe przyniosło niemałe przetasowania. Zarówno w obrębie poszczególnych Lig, jak i szczególnie pomiędzy eWinner 1. Ligą, a PGE Ekstraligą. Na powrót na salony najwyższej żużlowej klasy rozgrywkowej cieszy się między innymi Grzegorz Zengota.

Popularny „Zengi” w sezonie 2022 reprezentował barwy rybnickiego ROW-u. Na kolejny sezon jednak zdecydował się na powtórne próbowanie własnych sił w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wybór padł na FOGO Unię Leszno, w składzie której Grzegorz występował już wcześniej w latach 2013-2017. Sam główny zainteresowany w rozmowie dla PGE Ekstraligi podkreślał swoje zadowolenie i fakt, że lepszego wyboru nie mógł dokonać.

Zengota bowiem w Lesznie zawsze czuł się jak w domu, co zdecydowanie ułatwiło mu podjęcie decyzji. Z miejscem tym łączy on bardzo wiele miłych wspomnień. 34-latek liczy na to, że dzięki domowej atmosferze leszczyńskiego klubu uda mu się odbudować siły i wrócić na prawdziwie ekstraligowy poziom jazdy. Uważa on, że będzie to możliwe tylko i wyłącznie w środowisku ludzi których zna i pomiędzy którymi czuje się komfortowo. Grzegorz mocno podkreślał, że tego rodzaju czynniki zawsze przekładają się na to, co zawodnik prezentuje na torze.

Pierwsze biegi w Ekstralidze dopiero przed nimi, ale już celują bardzo wysoko

Po ogłoszeniu nowego składu leszczyńskich Byków „Zengiego” zaskoczył fakt, iż kibice FOGO Unii Leszno nadal pamiętają jego występy sprzed kilku lat. Ma on również nadzieję na kontynuację tych pozytywnych wspomnień i zapewniał, że dołoży wszelkich starań by tak właśnie było. Czy spełni obietnicę i da kibicom Unii powody do radości? Tego dowiemy się dopiero wiosną.

Ten sezon Grzegorz Zengota zakończył ze średnią biegopunktową równą 1,904, co uplasowało go dopiero na siedemnastej pozycji w klasyfikacji generalnej eWinner 1. Ligi. W trakcie 73 odjechanych biegów, łącznie 31 razy meldował się na mecie jako pierwszy. Wśród rybnickich Rekinów wyniki te czyniły go, co prawda drugim najlepszy zawodnikiem, jednak czy jest, to wystarczająco na zmagania na ekstraligowym poziomie? „Zengi” wie doskonale, że potrzebuje się odbudować. Znaczna część zawodników jednak, na pole do przywracania sił wybiera jednak obniżenie, a nie podniesienie poziomu rozgrywkowego. Cóż pozostaje zatem czekać i obserwować jakie będą efekty tego lekko przewrotnego podejścia.

fot. Emilia Hamerska – Lengas

MAGAZYN BEST SPEEDWAY TV ONLINE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *