Żużel. Konflikt Madsena i Pawlickiego? Walasek zabrał głos
Konflikt Leona Madsena i Przemysława Pawlickiego? Grzegorz Walasek uspokaja po głośnych scenach
Konflikt Leona Madsena i Przemysława Pawlickiego znów wywołał ogromne emocje w środowisku żużlowym. Po głośnych scenach i spekulacjach głos zabrał Grzegorz Walasek, który w programie Kolegium Żużlowe na antenie Canal+ jasno odniósł się do doniesień o napiętej atmosferze w drużynie i powiedział, jak naprawdę odbiera zachowanie obu zawodników.
W programie Kolegium Żużlowe na antenie Canal+ do całej sytuacji odniósł się jednak Grzegorz Walasek. Były reprezentant Polski jasno dał do zrozumienia, że jego zdaniem sprawa została mocno rozdmuchana. – „Ja też byłem w szoku, że ktoś powiedział, że jest jakaś kłótnia czy awantury” – przyznał Walasek.
Doświadczony zawodnik zwrócił uwagę, że obaj żużlowcy mają bardzo mocne charaktery i ogromne ambicje. Według niego właśnie to było widać na torze podczas wspólnej jazdy. – „To są dwa charaktery, które chcą wygrywać i czasami się spotykają w nieodpowiednim miejscu i później sobie to wyjaśniają” – tłumaczył.
Walasek nie ukrywał, że w żużlu emocje są czymś naturalnym. Jego zdaniem brak reakcji po nieudanym biegu byłby wręcz bardziej niepokojący niż nerwy i mocne słowa w parkingu. Były żużlowiec podkreślał, że zarówno Leon Madsen, jak i Przemysław Pawlicki należą do zawodników, którzy żyją każdym wyścigiem i nie potrafią przechodzić obojętnie obok porażek. – „Jak Przemek czy Leon zjeżdżają, to tam jest i słownictwo, i uderzenie. Widzę, że ci sportowcy mają taki charakter, złość w sobie” – mówił w Canal+.
Żużel. Derby na styku! Pres Toruń przechyla wszystko w końcówce
Żużel. Rozjechali Ostrów bez litości! Polonia pokazała siłę
W jego opinii takie reakcje nie powinny być odbierane jako oznaka wojny wewnątrz zespołu. Wręcz przeciwnie – mogą świadczyć o ogromnym zaangażowaniu i chęci walki o wynik. Cała dyskusja ruszyła po jednym z biegów, gdy kamery uchwyciły nerwową wymianę zdań między zawodnikami. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się sugestie o napiętej atmosferze w drużynie.
Walasek uważa jednak, że kibice i komentatorzy mogli zbyt mocno wejść w temat. Jego zdaniem w żużlu takie sytuacje zdarzają się regularnie, szczególnie gdy stawką są punkty i wynik drużyny. – „Ja bym uważał, żeby jeszcze na taka para się pojawiła. Żebyśmy mieli takie kłopoty, ale żeby były takie punkty” – podsumował z uśmiechem.
Wypowiedź byłego reprezentanta Polski może nie zakończy wszystkich spekulacji, ale pokazuje, że wewnątrz środowiska cała sytuacja nie jest odbierana jako poważny konflikt. „To są dwa charaktery, które chcą wygrywać” – podkreślił Grzegorz Walasek w Canal+.



- Żużel. Kasprzak ujawnił kulisy transferu Pickeringa do Rzeszowa
- Żużel. Konflikt Madsena i Pawlickiego? Walasek zabrał głos
- Żużel. Nie awansował, a i tak pojedzie w IMP! GKSŻ zmieniła wszystko
- Żużel. Włókniarz tonie? Staszewski nie gryzł się w język
- Żużel. Alarm w GKM-ie Grudziądz?! Ich młodzież właśnie została brutalnie obnażona