Grzegorz Walasek był gościem Marcina Majewskiego w programie „Trzeci wiraż”

Lider Arged Malesy Ostrów z sezonu 2021 był gościem programu „Trzeci wiraż”. Charyzmatyczny „Greg” Walasek znany z ostrego języka w szczerej rozmowie wyjaśnił przyczynę swojego wzburzenia i udzielenia emocjonalnego wywiadu na antenie nSport+ podczas Indywidualnych Mistrzostw Pierwszej Ligi, które odbywały się w Gdańsku. Po czasie jednak na spokojnie przeprosił władze GKSŻ za słowa jakie w ich kierunku wypowiedział.

Walasek dużą uwagę skupił na tym że w obecnych czasach młodzieży w szkółkach jest stosunkowo niewiele porównując do czasów kiedy on sam musiał się przyłożyć do pracy by zostać zauważonym w tłumie. Wspominał również, że na samym początku nie rozumiał on sportu żużlowego, a nadzieje w niego utracił sam trener, lecz wytrwałość i dzielne dążenie do celu dało zamierzone efekty by w przyszłości mógł zdobyć mistrzostwo Polski oraz występować w Indywidualnych mistrzostwach świata.


Ważną kwestią było również pytanie czy było zainteresowanie jego osobą ze strony Falubazu Zielona Góra, który spadł do niższej ligi rozgrywkowej. Sam zawodnik potwierdził to lecz podczas rozmowy nie doszedł do porozumienia z władzami klubu. Nie chciał też porzucać drużyny z Ostrowa Wielkopolskiego, z która związany jest od dwóch lat a sam zespół rozwija się i przyszłym roku zaliczy długo wyczekiwany debiut po latach w najlepszej lidze świata – PGE Ekstralidze, a sam Walasek ma chęć jazdy by ponownie po kilku latach pokazać na co go stać wśród najlepszych.

Dużą rolę w jego obecnej karierze odgrywają sponsorzy – Panowie Jan i Andrzej Garcarkowie, dzięki którym ma zapewniony najlepszy sprzęt oraz wsparcie dobrym słowem i to dzięki temu nadal słyszymy o Grzegorzu Walasku jako czynnym zawodniku który pojedzie w sezonie 2022 w PGE Ekstralidze w barwach Arged Malesa Ostrów.

Cały program zawierał również wiele cennych anegdot życia żużlowca m.in o życiu w Wielkiej Brytanii, stosunku z prezesami klubu. Podczas trwania wywiadu podkreślał, że najważniejsza jest u niego rodzina żona, oraz dwie córki, które bardzo kibicują i trzymają kciuki za sukcesy Grzegorza Walaska.

fot. Łukasz Wilk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *