Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Gleb Czugunow mógł trafić do bezpośredniego rywala klubu z Wrocławia o Drużynowe Mistrzostwo Polski w sezonie 2023

Gleb Czugunow
Gleb Czugunow

Autor: Redakcja

Gleb Czugunow mógł trafić do bezpośredniego rywala klubu z Wrocławia o Drużynowe Mistrzostwo Polski w sezonie 2023

Po pięcioletniej przygodzie w Betard Sparcie Wrocław Gleb Chugunow zmienia otoczenie, został wypożyczony do klubu ZOOleszcz GKM-u Grudziądz. Rosjanin z polskim paszportem w rozmowie z Jackiem Dreczką w podcaście „Mówi się żużel” opowiada, z jakich klubów otrzymał oferty startów.

Włókniarz walczy z Rakowem o kibica? “ Jesteśmy kompletnie niekonkurencyjną dyscypliną sportu ”

Najlepszy sezon Gleba Chugunowa to rok 2020, kiedy to startował jako polski młodzieżowiec i gdzie uzyskał 1,765 punktów na wyścig. Sezon 2022 nie był najlepszy w jego wykonaniu i stracił miejsce w składzie Betard Sparta Wrocław na sezon 2023, gdzie musiał zacząć szukać klubu od sierpnia w najlepszej żużlowej lidze świata. Przypomnijmy, że na jego miejsce wrocławianie zakontraktowali Piotra Pawlickiego.

– Ja to wszystko przeżywałem już od sierpnia. Chciałem się nawet wyprowadzić z Wrocławia po odejściu ze Sparty, bo tak to przeżywałem i przez chwilę myślałem, że będę mieszkać w Warszawie. Warszawa ma podobny klimat do Moskwy, za którą wciąż tęsknię. Budynki w Warszawie mega mi przypominają właśnie Moskwę. Później jednak pomyślałem, że ta sytuacja nie może mnie wygonić z tego miasta, które kocham. – mówi Gleb Czugunow w rozmowie z Jackiem Dreczką w podcaście pt. „Mówi się żużel”.

Czugunow ostatecznie trafił na wypożyczenie do ZOOleszcz GKM-u Grudziądz, ale jak sam nie ukrywa, miał szanse trafić do bezpośredniego rywala klubu z Wrocławia w walce o Drużynowe Mistrzostwo Polski w sezonie 2023.

– Dostałem ofertę z Grudziądza, Krosna, Gorzowa, Torunia i w sierpniu jeszcze pojawiła się opcja Motoru Lublin i tam bardzo chciałem trafić, jeśli zabrakłoby dla mnie miejsca we Wrocławiu. Jednak Motor znalazł potem już innego zawodnika, a ja też nie do końca dogadałem się ze Spartą. Ja nie mam problemu, aby ponosić konsekwencję za słabszy lub lepszy wynik. – mówi w podcaście pt. „Mówi się żużel”.

fot. Łukasz Wilk

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *