GKM wygrywa Mistrzostwa Polski Par Klubowych!

Po zmianach terminu fani w końcu doczekali się finału Mistrzostw Polski Par Klubowych, który ostatecznie odbył się w piątek przy ul. Hallera 4. Obsada zawodów nie była taka, jakiej oczekiwali kibice, bo wiele zespołów postawiło na mocno rezerwowe pary, ale mimo tego emocje były spore, a gospodarze osiągnęli ogromny sukces i po raz pierwszy w historii zwyciężyli MPPK.

Para GKM-u od początku wyglądała na jedną z najmocniejszych, a podczas całych zawodów przegrali zaledwie jeden bieg z Włókniarzem. W 19. wyścigu „Gołębie” wygrały 5:1 ze Spartą Wrocław, co zapewniło Grudziądzowi pierwsze zwycięstwo w historii Mistrzostw Polski Par Klubowych. Gospodarze w świetny sposób zakończyli sezon, bo oprócz utrzymania w lidze wygrali imprezę wysokiej rangi. Przez cały turniej GKM reprezentowała para Krzysztof Kasprzak, Przemysław Pawlicki i obaj spisali się świetnie, zdobywając łącznie 27 punktów.

Przed zawodami jednym z faworytów był również Włókniarz, ale „Lwy” nie zdołały wygrać i zakończyli rywalizację na 2. pozycji. Częstochowa jako jedyna pokonała Grudziądz, ale zremisowali aż 3 biegi (z Falubazem, Unią i Apatorem), co spowodowało, że zakończyli rywalizację, mając 23 punkty na koncie. Zarówno Smektała, jak i Woryna odjechali dobry turniej, ale ten drugi dość mocno zawiódł podczas 18. biegu, gdy dał się wyprzedzić obu zawodnikom Unii Leszno.

Brąz trafił natomiast do Falubazu. Zespół pomimo spadku zaprezentował się z bardzo dobrej strony, a za świetny występ należy pochwalić przede wszystkim Piotra Protasiewicza, który tylko 2 razy tracił punkty, a w decydującym biegu dojechał na metę przed parą Włókniarza i zapewnił 3. miejsce Zielonej Górze.

Warto również zaznaczyć dobry występ Unii Leszno, która wystawiła do turnieju trzech zawodników Kolejarza Rawicz. Wydawało się, że zawodnicy z 2. Ligi nie będą w stanie rywalizować z żużlowcami najlepszej ligi świata, ale wszystko zweryfikował tor, a „Byki” zajęły ostatecznie 4. pozycję ze stratą dwóch punktów do trzeciego Falubazu. Pozytywnie zaskoczył przede wszystkim Damian Dróżdż, który zdobył 10 punktów z bonusem w zaledwie 4. startach.

Zdecydowanie najbardziej zawiodła para Stali. Karczmarz i Pytlewski zdobyli łącznie zaledwie 6 punktów. Początkowo ten pierwszy był chwalony przez komentatorów za dużą szybkość i walkę na torze, ale ostatecznie nie wyprzedził żadnego rywala. Nie najlepiej wypadła również Sparta, ale Panicz i Liszka przynajmniej pokonali bezpośrednio Stal i ostatecznie zdobyli 10 oczek.

ZOOleszcz DPV Logistic GKM Grudziądz: 27

  • 3. Krzysztof Kasprzak: 3, 2*, 0, 2*, 2*, 2* /11+4
  • 4. Przemysław Pawlicki: 2*, 3, 2, 3, 3, 3 /16+1
  • 16. Norbert Krakowiak: ns

Eltrox Włókniarz Częstochowa: 23

  • 7. Bartosz Smektała: 3, 1*, 3, 3, 3, 2 /14+2
  • 8. Kacper Woryna: 2*, 2, 1, 2*, 0, 1 /9+1
  • 18. Mateusz Świdnicki: ns

Marwis.pl Falubaz Zielona Góra: 22

  • 11. Piotr Protasiewicz: 2, 3, 3, 2*, 1, 3 /14+1
  • 12. Damian Pawliczak: 1*, 2*, 2*, 3, 0, w /8+3
  • 20. Mateusz Tonder: ns

Fogo Unia Leszno: 20

  • 1. Damian Baliński: 1, 3, -, 0, -, 1 /5
  • 2. Szymon Szlauderbach: 0, -, 2*, 1, 2*, – /5+2
  • 15. Damian Dróżdż: 2*, 3, 3, 2 /10+1

eWinner Apator Toruń: 18

  • 9. Paweł Przedpełski: 3, 3, 3, 1, w, – /10
  • 10. Krzysztof Lewandowski: 0, 0, 2*, 0, 1, 3 /6+1
  • 19. Karol Żupiński: 2* /2+1

Betard Sparta Wrocław: 10

  • 13. Mateusz Panicz: 0, 0, 1, 0, 3, 0 /4
  • 14. Przemysław Liszka: 1, 1, d, 1, 2*, 1 /6+1
  • 21. –

Moje Bermudy Stal Gorzów: 6

  • 5. Rafał Karczmarz: 1, 1, 1, 1, 1, w /5
  • 6. Kamil Pytlewski: 0, 0, 0, 0, 0, 1 /1
  • 17. –

fot. własne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *