Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Dominik Kubera wystąpi w meczu ze Stalą Gorzów?! Jak sam mówi, powinien wystąpić

Dominik Kubera
Fot. Motor Lublin

Autor: Krzysztof Choroszy

Dominik Kubera wystąpi w meczu ze Stalą Gorzów?! Jak sam mówi, powinien wystąpić

Dla Dominika Kubery ten sezon przebiega pod znakiem poważnej kontuzji, której nabawił się podczas treningu przed Grand Prix w Warszawie. Lekarze przewidywali, że przerwa zawodnika potrwa około 3 miesięcy. Jednak Kubera, po półtora miesiąca od kontuzji, trenował już na torze przed meczem ze Stalą Gorzów.

Wandalizm na trybunach szybko ukarany. Kibic wylądował w sądzie

W wywiadzie dla Best Speedway TV zawodnik Motoru Lublin zapytany został o to, jak się czuje i czy jest gotowy na jutrzejszy mecz. Polak powiedział, że czuje się coraz lepiej, ale trochę czasu jeszcze potrzebuje, żeby wrócić do tego, co było przed kontuzją.

„Dziękuję, czuję się coraz lepiej, aczkolwiek jeszcze troszkę czasu musi minąć, abym czuł w 100 procentach, tak jak przed kontuzją, bo wiadomo, że kontuzja była trudna” – mówił Dominik Kubera w wywiadzie dla Best Speedway TV.

Potem nasza reporterka zapytała Kuberę o to, ile treningów udało mu się zaliczyć. Leszczynianin odpowiedział, że jak do tej pory uczestniczył on tylko raz w treningu na torze i cieszy się, że udało mu się pojeździć.

„Jeden tak naprawdę, więc udało mi się pojeździć, jestem zadowolony z tego, że pojeździłem” – mówił Kubera.

Na koniec Domin zapytany został, czy wystąpi w jutrzejszym meczu i czy to jest konieczne, skoro play-offy są zapewnione, a jak sam mówi nie czuję się on najlepiej. 24-latek odpowiedział, że powinien w spotkaniu ze Stalą wziąć udział, ale decyzja jeszcze nie zapadła i wszystko okaże się jutro.

„Powinienem, aczkolwiek decyzja jeszcze nie została podjęta i zobaczymy” – powiedział

Z Kuberą w składzie, Motor Lublin, wydaje się być drużyną, która jest w stanie powalczyć z niepokonaną Spartą Wrocław, o mistrzostwo Polski. W tej walce dużo będzie zależeć od Kubery i jego formy po kontuzji.

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *