Żużel: Ekscytujące Aktualności w Sporcie Żużlowym

Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Czy Bartka Zmarzlika dało się zatrzymać? Marek Grzyb odpowiada

Zmarzlika

Autor: Jakub Bielak

Czy Bartka Zmarzlika dało się zatrzymać? Marek Grzyb odpowiada

Gościem naszego najnowszego magazynu był Marek Grzyb. Były prezes Stali Gorzów został zapytany o to, czy była możliwość zatrzymania Bartosza Zmarzlika w klubie. Były sternik klubu z Gorzowa przyznał, że Stal poległa w wyścigu finansowym z innymi ekstraligowymi klubami. 

Kolejna spółka skarbu państwa inwestuje w klub żużlowy! Kibice z Lubuskiego będą zadowoleni

Na wstępie Marek Grzyb zaznaczył, że w pełni rozumie wybór samego zawodnika. Trzykrotny indywidualny mistrz świata ma wszystkie karty w swoich rękach i nic dziwnego, że chce wybrać najkorzystniejszą dla niego ofertę finansową. 

“Ja rozumiem Bartka i jego otoczenie. Stal Gorzów nie jest najbogatszym klubem w Ekstralidze. Bartek jest trzykrotnym mistrzem świata i na pewno marketingowo najlepszym produktem, który dzisiaj jest na rynku w żużlu wśród zawodników polskich”

Kluczową kwestią w prześciganiu się w ofertach dla Zmarzlika był udział spółek Skarbu Państwa, które coraz bardziej wchodzą w sport żużlowy. Motor Lublin, do którego trafił 27-latek, może w przeciwieństwie do Stali na takie spore wsparcie finansowe liczyć.

“W tej trochę nierównej walce, jeżeli chodzi o dotowanie klubów pieniędzmi ze spółek skarbu państwa, ciężko było Gorzowowi bronić kontraktu Bartka. My naprawdę bardzo mocno się angażowaliśmy ze sponsorami, z kibicami, żeby próbować sprostać nawet nie oczekiwaniom, ale ofertom, które Bartek dostaje. To rynek speedwaya w Polsce buduje propozycje finansowe, którymi Bartek jest kuszony”.

“Są bogatsi dzisiaj na rynku. Tacy, którzy mają duże zaplecze. Mogą przy przychylności politycznej dostać znacznie więcej. To nie jest tak, że my nie próbowaliśmy. Pukaliśmy praktycznie wszędzie. Do Lotosu, do Orlenu. Jeździłem nawet na spotkania do Lotosu. Jeździliśmy do Grupy Azoty. Pojawiły się światełka w tunelu, rozmowy. Sport to też polityka. Jeśli się komuś wydaje inaczej, jest w błędzie. Na stadion przychodzą kibice. Później zadowoleni kibice idą głosować w wyborach” – zakończył były prezes Stali Gorzów.

MAGAZYN ŻUŻLOWY z udziałem Marka Grzyba – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasi partnerzy

×