Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Czy Włókniarz popełnia błąd, wypuszczając Miśkowiaka? „Nie wiem, czy to są decyzje prezesa, czy Kuby”

Stali Gorzów
Fot. Paweł Wilczyński

Autor: Jakub Bielak

Czy Włókniarz popełnia błąd, wypuszczając Miśkowiaka? „Nie wiem, czy to są decyzje prezesa, czy Kuby”

Jakub Miśkowiak ma według medialnych doniesień po zakończeniu trwającego sezonu opuścić Tauron Włókniarz Częstochowa po pięciu latach. Jego nowym pracodawcom prawdopodobnie będzie ebut.pl Stal Gorzów. W Magazynie PGE Ekstraligi na antenie Canal+ na temat tego transferu wypowiedzieli się Krzysztof Cegielski oraz Marek Cieślak.

Cegielski podkreślił, że tak naprawdę nie wiadomo, czy można mówić o tym, że Włókniarz popełnia błąd. Możemy bowiem tylko się domyślać, czy ewentualny transfer jest decyzją podjętą przez sternika klubu, czy przez samego zawodnika.

Michał Świącik wypuszcza, czy Kuba chce odejść. To też nie jest tak, że nagle Kuba Miśkowiak wystartuje doskonale w swoim nowym klubie, przypuśćmy w barwach Stali Gorzów i wszyscy będą mówić „a Włókniarz popełnił błąd”. To jest wszystko kwestia miejsca i czasu i okoliczności, które pasują albo nie zawodnikowi. Być może w nowym klubie będzie jeździł lepiej, a być może będzie jeździł gorzej. To ocenimy sobie na wiosnę przyszłego roku. Nie wiem, czy to są decyzje prezesa Świącika, czy Kuby Miśkowiaka. Być może Włókniarz potrzebuje kogoś nowego zawodnika na tę pozycję. – mówił na antenie Canal+ Cegielski.

Marek Cieślak włączył się do dyskusji i powiedział, że w jego opinii być może 22-latkowi po prostu potrzebne jest nowe środowisko, nowy impuls do działania. Nie zawsze powodem odejścia z klubu są jakieś problemy czy tarcia na linii władze-zawodnik.

Ja myślę, że tu więcej ma do powiedzenia Robert Miśkowiak. Oni szukają jakiejś szansy większego rozwoju dla siebie, impulsu. Przypuszczam, że o to chodzi. Na pewno nie może powiedzieć nic złego o Włókniarzu. Być może za bardzo klub się starał być opiekuńczy i ingerować. Bo jak nie idzie, to żeby on jechał, bo jego punkty są potrzebne. […] Tak często bywa, że zawodnicy chcą gdzieś indziej, poznać inny tor, inne środowisko i innego trenera.

Miśkowiak jeździ we Włókniarzu nieprzerwanie od 2019 roku. Teraz jednak wielce prawdopodobne jest to, że w końcu zmieni pracodawcę. Na jego miejsce do Częstochowy przymierzany jest z kolei Duńczyk, Mads Hansen.

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *