Co z nowym stadionem? Spór w Lublinie

[su_heading size=”26″]Co z nowym stadionem? Spór w Lublinie[/su_heading]
[su_label]Autor: Aleksandra Bronisz Data: 20-05-2021[/su_label]
Każdy pomysł ma zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników. Tak samo jest z nowym stadionem żużlowym w Lublinie. Problem tkwi bardziej w lokalizacji, w której miałby się znaleźć.
„Co z nowym stadionem?”
Podczas debaty, która odbyła się na terenie dawnego Lubelskiego Klubu Jeździeckiego spotkała się niewielka grupa przeciwników- społeczni ekolodzy i kilku sąsiadujących mieszkańców oraz zwolennicy, czyli grupa kilkudziesięciu kibiców Motoru ubranych w żółte koszulki z napisem “nowy stadion dla Lublin”. Po ich stronie stał m.in. zastępca prezydenta Lublina- Artur Szymczyk oraz lubelscy radni.
„Co z nowym stadionem?”
Skończyłby się również problem ze zbyt małą ilością biletów w porównaniu do ogromnej liczby chętnych na oglądanie poczynań lubelskiej drużyny. Stadion byłby zadaszony, dzięki czemu służyłby on jako obiekt wielofunkcyjny, na którym mogłyby się odbywać całoroczne imprezy na skalę światową. Kontrargumentami przeciwników były walory przyrodnicze oraz budynki mieszkalne w pobliżu, które byłyby narażone na uciążliwy hałas.
Szacowany koszt budowy na tę chwilę to 180mln zł, ale ta kwota może wzrosnąć. Obiekt ma być jak tylko to możliwe dźwiękoszczelny, nowoczesny na miarę dzisiejszych czasów i spełniający wszystkie wymogi. Do końca maja mieszkańcy Lublina mogą zgłaszać pozytywne jak i negatywne opinie na temat nowego stadionu i jego lokalizacji.
fot. wizualizacja
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii

To nie jest spór tylko gówmoburza 30 ekoterrorystów vs 30-40 tyś kibiców, przecież wynik jest oczywisty