Łódź poszła na dno. Cellfast Wilki Krosno – Orzeł Łódź (relacja)

Łódź poszła na dno. Cellfast Wilki Krosno – Orzeł Łódź (relacja)

Aż do czwartej kolejki spotkań krośnieńscy kibice musieli czekać na inaugurację zmagań na stadionie przy Legionów. W niedzielę 01.05. do Krosna zawitała ekipa Orła Łódź, która bardzo dobrze  rozpoczęła sezon, choć tydzień temu na domowym torze doznała bolesnej porażki z Polonią Bydgoszcz. Forma Wilków była niewiadomą. Po znakomitym meczu w Gdańsku, krośnianie nie mieli w tym sezonie więcej okazji się ścigać, a same treningi nie dawały pełnego obrazu ich formy. Wobec tego można było oczekiwać zaciętego i emocjonującego spotkania.

wilki krosno1
fot. Dariusz Błażejowski – Photography

Pierwszy bieg zawodów zdawał się potwierdzać powyższą tezę. M. Nowak z N. K. Iversenem wyskoczyli spod taśmy i wygrali podwójnie z T. Musielakiem i R. Karczmarzem. Okazało się jednak, że na niewiele więcej stać było w Krośnie zawodników Orła. Biegi drugi, trzeci i czwarty kończyły się podwójnymi wygranymi krośnian. Świetnie spasowani ze swoim torem, odjeżdżali spod taśmy tak że zawodnicy Orła nie łapali się nawet na szprycę. Biegi kolejno 1:5, 5:1, 5:1, 5:1 i wysokie prowadzenie Wilków 16:8.

Drugą serię trójką otworzył znakomity dzisiejszego dnia V. Milik. Tuż za nim na metę wpadł R. Karczmarz i krośnianie powiększyli przewagę. W wyścigu siódmym ze startu uciekł A. Lebiediew, a za jego plecami usadowił się najlepszy dzisiejszego dnia w barwach Orła, M. Nowak. Najciekawsze działo się w walce o jeden punkt. Jadący na czwartej pozycji junior K. Sadurski na drugim okrążeniu śmiało zaatakował N. Kościucha i dowiózł do mety jeden punkt.

Do biegu kończącego drugą serię wyścigów zawodnicy podchodzili trzy razy. Najpierw A. Grygolec spowodował upadek B. Kurtza i T. Musielaka i został wykluczony. W powtórce ostrzeżenie otrzymał B. Kurtz. Gdy w końcu zawodnicy ruszyli, znakomicie spod taśmy zabrali się M. Szczepaniak i B. Kurtz. Natomiast T. Musielak nie pozwolił im na ucieczką i po dużej na wyjściu z pierwszego łuku już był na czele. Biegi kolejno 5:1, 4:2, 5:1, a na tablicy świetlnej 30:12.

Bieg ósmy to drugie i ostatnie dzisiejszego dnia zwycięstwo biegowe łodzian. Wszystko to za sprawą M. Nowaka jadącego jako RT za L. Beckera. Walkę próbował nawiązać z nim A. Lebiediew ale zawodnik Orła był w tym biegu za szybki. Trzeci przyjechał N. K. Iversen, a F. Karczewski zaliczył niegroźny upadek. Bieg dziewiąty to kolejna podwójna wygrana Wilków za sprawą M. Szczepaniaka i T. Musielaka.

Atak V. Milka pomiędzy B. Kurtza i N. Kościucha w wyjściu z pierwszego łuku wyścigu dziewiątego rozgrzał chyba jedyny raz krośnieńską publikę do czerwoności. Czech wykazał się najwyższym kunsztem i wykonał akcję jak za swoich najlepszych czasów. Niestety popularny Vashek na ostatnim okrążeniu zaliczył defekt, a omijający go B. Kurtz upadek. I tak na metę pierwszy wpadł R. Karczmarz za nim M. Dul, a V. Milik przy głośnym „do mety, do mety” dobiegł z motorem jako trzeci. Biegi kolejno 2:4, 5:1, 4:2 i po trzeciej serii 41:19.

Czwartą serię otwierają podwójną wygraną V. Mili z T. Musielakiem nad L. Beckerem i notującym defekt M. Nowakiem. Bieg dwunasty remisowy wygrywa R. Karczmarz przed N. Kościuchem i M. Dulem jadącym jako RT. Wyścig trzynasty podwójnie wygrywają A. Lebiediew z M. Szczepaniakiem przywożąc za plecami B. Kurtza i N. K. Iversena. Biegi kolejno 5:1, 3:3, 5:1 i przed biegami nominowanymi wysokie prowadzenie podopiecznych I. Kwiecińskiego oraz M. Finfy 54:24

Bieg czternasty wygrywa N. Kościuch przed T. Musielakiem i V. Milkiem. Ostatni przyjechał do mety L. Becker i było 3:3. W biegu piętnastym mieliśmy trochę ścigania, a to za sprawą udanego i niemal zsynchronizowanego ataku A. Lebiediewa z pozycji drugiej i M. Szczepaniaka z pozycji czwartej na B. Kurtza i M. Nowaka. Krośnianie wygrali ten wyścig 4:2 i całe spotkanie 61:29.

Orzeł Łódź zaprezentował się w Krośnie bardzo słabo. Ich wygrana z ROW-em i świetna postawa w Gnieźnie pozwalały wierzyć, że ta drużyna będzie się prezentować w tym sezonie naprawdę solidnie. Wydawać się mogło, że domowa przegrana z Polonią Bydgoszcz była tylko wypadkiem przy pracy ale problem jest chyba głębszy. Sam M. Nowak nie pociągnie tej drużyny, a postawa obcokrajowców, szczególnie N. K. Iversena nie może napawać optymizmem. Wobec tych problemów dziwne wydaje się być oddanie Fina, T. Lahtiego do drużyny Wybrzeża Gdańsk.

Cellfast Wilki Krosno zaprezentowały się na swoim torze znakomicie. W dzisiejszym meczu cała drużyna pojechała na równym wysokim poziomie. Czterech zawodników zanotowało dwucyfrową zdobycz punktową i kolejny raz świetnie zaprezentowali się juniorzy. Ale najbardziej krośnieńskich fanów i pewnie też  włodarzy klubu ucieszyła jazda R. Karczmarza, który po falstarcie w Gdańsku, w meczu z Orłem wyglądał wyjątkowo korzystanie. To spotkanie pokazało, że ktokolwiek przyjedzie do Grodu Pawła na domowy tor Watahy musi się liczyć z tym że zostanie pożarty.

Cellfast Wilki Krosno
9.
 Tobiasz Musielak – 10+2 (1,3,2*,2*,2)
10. Mateusz Szczepaniak – 11+2 (3,2*,3,2*,1)
11. Rafał Karczmarz – 8+1 (0,2*,3,3)
12. Vaclav Milik – 11+1 (3,3,1,3,1*)
13. Andrzej Lebiediew – 13+1 (2*,3,2,3,3)
14. Franciszek Karczewski – 5+1 (3,2*,u)
15. Krzysztof Sadurski – 3+1 (2*,1,0)
16. Marko Lewiszyn – ns

Orzeł Łódź 
1.
 Marcin Nowak – 8 (3,2,3,0,d,0)
2. Norbert Kościuch – 5 (0,u,-,2,3)
3. Niels Kristian Iversen – 3+1 (2*,0,1,0)
4. Luke Becker – 2 (0,1,-,1,0)
5. Brady Kurtz – 6 (1,1,1,u,1,2)
6. Mateusz Dul – 5+1 (1,1,2,1*)
7. Aleksander Grygolec – 0 (d,w,-)
8. Jakub Sroka – ns

Tagi , , .Dodaj do zakładek Link.
Avatar of Przemysław Kosa Koszelnik

O Przemysław Kosa Koszelnik

Żużel i piłka nożna od dziecka. Wyjazdy, relacje, wywiady, emocje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.