bstv 1536x162 4 1024x108 1

U24 – Birkemose w Stali, Karczmarz w PSŻ.

We wtorkowe popołudnie w Gorzowie Wielkopolskim, miało miejsce zebranie zarządu miejscowej drużyny Stali. Nie doszło na nim do jakichś radykalnych decyzji ale kilka z nich z pewnością jest kluczowych.
Wbrew niektórym medialnym spekulacjom, trener Stanisław Chomski pozostaje na swoim stanowisku. Prezes Marek Grzyb wyraził ubolewanie wynikiem ostatniego meczu: „Rozmawialiśmy na temat dotychczasowej części sezonu i oczywiście niedzielnego spotkania. Nikt nie ma patentu na wygrywanie, ale w sporcie wygrywać chce się jak najczęściej, to zupełnie normalne. Co do meczu z Częstochową, to oczywiście tor nie był naszym sprzymierzeńcem, ale proszę pamiętać o tym, że mecz był zagrożony”. Przyczyny takiego stanu rzeczy, sternik klubu upatruje nie w pracy toromistrza, lecz błędnej prognozie komisarzy.


Na spotkaniu zapadła także decyzja odnośnie zdecydowanego postawienia na jednego z zawodników na pozycji U24: „Po długim namyśle podjęliśmy decyzję, że w roli zawodnika U24 występował będzie Markus Birkemose. Rafał Karczmarz z kolei otrzyma okazję do startów w Poznaniu. Takie decyzje zapadły. My bierzemy się dalej do pracy i walczymy. Sezon tak naprawdę dopiero się zaczął”. – stwierdził prezes Marek Grzyb w wywiadzie dla portalu pobandzie.com


Jest to także pokłosie wypowiedzi trenera PSŻ Poznań Piotra Palucha, który na co dzień jest także trenerem odpowiedzialnym za zawodników młodzieżowych w Stali Gorzów Wlkp. w której po ostatnim przegranym domowym meczu Skorpionów (Przyp. 42:48 z Kolejarzem Rawicz) stwierdza, że ze względu na słabszą dyspozycję seniorów poznańskiej drużyny, potrzebna jest zmiana w składzie i to nie jedna: „Nasi zawodnicy tu jeździli, chociaż wczoraj nie wszyscy dojechali na trening – Aarnio nie było i pewnie dlatego słabiej pojechał. Trenowaliśmy na innym torze, a wczoraj spadła ulewa i myślę, że powinniśmy z tego wyciągnąć wnioski i też przygotować się dużo lepiej na następny mecz w Rzeszowie. Zawodnicy gości się lepiej dopasowali, a my mieliśmy trochę pecha – Robert Chmiel dotknął taśmy, nasi liderzy, którzy teoretycznie powinni wygrywać z juniorami przeciwnej drużyny, przegrywali i to się złożyło na porażkę, aczkolwiek każdy wkładał dużo woli walki i ambicji. Wiele do życzenia pozostawia formacja seniorska. Myślę, że będą zmiany – i to niejedna.” Na koniec dodaje: „Na przyszły mecz planuję wziąć Karczmarza.”

fot. własne

bst2 1 1024x171 1


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *