Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. Bartosz Zmarzlik po IMP. „To już historia”

Żużel. Bartosz Zmarzlik po IMP. „To już historia”
Persons shown: Bartosz Zmarzlik, Fredrik Lindgren Fot. Kazimierz Kozuch /Arena Akcji
⏱ 2 min czytania ✍️ Autor:

Bartosz Zmarzlik po nieudanym turnieju IMP w Bydgoszczy błyskawicznie odbudował się w meczu Motor Lublin – Stal Gorzów. Lider Orlen Oil Motoru przyznał, że musiał sięgnąć po zupełnie inne silniki, ale tym razem wszystko zadziałało tak, jak powinno

Jeszcze w sobotę Bartosz Zmarzlik schodził z toru w Bydgoszczy wyraźnie rozczarowany. Problemy sprzętowe i pech sprawiły, że finał Indywidualnych Mistrzostw Polski nie ułożył się po jego myśli. Długo nie trzeba było jednak czekać na odpowiedź mistrza świata. Już dzień później kapitan Orlen Oil Motoru Lublin był jednym z bohaterów wysokiej wygranej 57:32 nad Gezet Stalą Gorzów, kończąc mecz z dorobkiem 14 punktów.

Reklama

Po spotkaniu Zmarzlik nie wracał już do sobotnich wydarzeń z przesadnym sentymentem. – Wczorajszy dzień to historia, idziemy dalej, patrzę bardziej w przyszłość i teraźniejszość niż w historię – powiedział na antenie Canal+ Sport. To właśnie ta reakcja najlepiej pokazuje, jak szybko potrafił zamknąć nieudany turniej i przestawić się na ligowe ściganie, w którym Motor potrzebował go w najwyższej dyspozycji.

Lider lubelskiej drużyny zdradził też, że po problemach w IMP musiał sięgnąć po inny sprzęt. – Musiałem jechać na zupełnie innych silnikach niż wczoraj. Wczoraj po prostu duży pech, takich zbiegów okoliczności odkąd jeżdżę na żużlu jeszcze nie miałem – przyznał. W niedzielę wszystko wyglądało już jednak zupełnie inaczej. – Dzisiaj wszystko pracowało odpowiednio, więc dzień na plus – podsumował Zmarzlik.

Reklama

Na torze było to widać od pierwszych biegów. Zmarzlik kontrolował wydarzenia, seryjnie punktował i długo pozostawał nieuchwytny dla rywali. Dopiero w piętnastym wyścigu znalazł pogromcę w osobie Andersa Thomsena, ale nie zmienia to faktu, że po trudnym wieczorze w Bydgoszczy odpowiedział w najlepszy możliwy sposób. – Muszę jeździć i wygrywać – rzucił krótko po meczu. W Lublinie właśnie to zrobił.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
e628d5b8 4ddf 48f0 9e3e f8cb90e82632
Fot. Joanna Hoffmann
Bartosz Zmarzlik był najlepszym
Fot. Tomasz Przybylski
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

REKLAMA