Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Arged Malesa Ostrów w wirze sparingów. „Chyba sparujemy najwięcej w kraju”

Arged Malesa Ostrów
Fot. Marta Astachow

Autor: Jakub Bielak

Arged Malesa Ostrów w wirze sparingów. „Chyba sparujemy najwięcej w kraju”

Arged Malesa Ostrów bardzo solidnie przygotowuje się do zbliżającego się sezonu Metalkas 2. Ekstraligi. Ostrowianie w zesżłym tygodniu przejechali między innymi dwumecz z NovyHotel Falubazem Zielona Góra.

Ostrowianie w ramach przygotowań do sezonu 2024 udali się między innymi do Zielonej Góry. W starciu na torze rywala z wyższej ligi zdecydowanie nie byli faworytem, a do tego warto zaznaczyć, że jechali bez Chrisa Holdera, a więc potencjalnie jednego z liderów zespołu. Przegrali test-mecz w stosunku 41:49.

W Zielonej Górze wyglądało to naprawdę obiecująco. Sparing wprawdzie przegrany, ale jazda była chyba jeszcze lepsza niż na naszym torze. Tym razem gospodarze wystąpili w mocniejszym składzie, z Piotrem Pawlickim i Janem Kvechem, a my rywalizowaliśmy bez Chrisa Holdera – komentuje wyniki sparingu dla „Kuriera Ostrowskiego” Mariusz Staszewski.

Show podczas tego sparingu skradł jednak właśnie zawodnik gości. Był nim Gleb Czugunow, który wyjechał na tor cztery razy i ani razu nie został pokonany przez przeciwnika. Niedawno Mariusz Staszewski wypowiadał się na temat formy zawodnika, która jego zdaniem powinna dawać w Metalkas 2. Ekstralidze bardzo dobre wyniki i póki co rzeczywiście tak to właśnie wygląda.

Komplet mówi sam za siebie, a przypominam, że to zawodnik, o którego jako dziennikarze najbardziej się martwicie. Swoje wyścigi wygrał w bardzo dobrym stylu. Prowadził od startu do mety – mówi trener o swoim nowym podopiecznym.

Ostrowianie nie wyjechali w tym roku na swój obiekt tak wcześnie jak w ubiegłych latach. Początek sezonu ligowego jest jednak wyraźnie przesunięty w czasie, więc konieczności szybkiego wyjazdu nie było. Trener Arged Malesy uważa, że jego zespół jest dobrze przygotowany, ponieważ odjeżdża sporo sparingów. W tym tygodniu czekają ich jeszcze dwa pojedynki z ekstraligowym Włókniarzem.

Pod względem liczby biegów czy treningów jestem zadowolony. Mieliśmy kłopoty z pogodą i nawierzchnią, ale wykręciliśmy już sporo kółek. Chyba sparujemy najwięcej w kraju. Nie byliśmy tylko na wyjeździe w Lublinie. Teraz została jeszcze dwa razy Częstochowa. Poza tym jest już ogromna poprawa z naszym torem. W porównaniu z zeszłym rokiem różnica jest widoczna gołym okiem – tłumaczy Staszewski na łamach Kuriera Ostrowskiego.

falubaz ostrow
Fot. Marta Astachow
arged malesa ostrow
Fot. Marta Astachow

Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *