Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Andrzej Rusko wyjaśnił jak doszło do złamania przepisów antydopingowych przez Drabika

Andrzej Rusko
Fot. Paweł Wilczyński

Autor: Paweł Płóciniak

Andrzej Rusko wyjaśnił jak doszło do złamania przepisów antydopingowych przez Drabika

Maksym Drabik opuścił sezon 2021 przez złamanie przepisów antydopingowych. Kiedy doszło do wpadki Drabik był zawodnikiem Betard Sparty Wrocław, której prezes Andrzej Rusko w rozmowie z Marcinem Musiałem na kanale YouTube „Gabinet Prezesa #3″ zdradził przebieg tamtych wydarzeń.

W spotkaniu finałowym PGE Ekstraligi w 2019 pomiędzy Fogo Unią Leszno, a Betard Spartą Wrocław jedynym zawodnikiem gości nawiązującym walkę z gospodarzami był Maksym Drabik. Aktualnie żużlowiec Włókniarza Częstochowa przed tamtym spotkaniem przyjął wlewkę witaminową pięciokrotnie większą niż dopuszczały do tego przepisy antydopingowe. Drabik przyznał się do tego po finale, a później rozpoczęło się postępowanie Polskiej Agencji Antydopingowej.

Żużlowiec w trakcie trwania rozpatrywania sprawy dalej mógł się ścigać i nadal reprezentował barwy Betard Sparty w sezonie 2020. Jednak w fazie play-off spartanie musieli radzić sobie bez Drabika. Pod koniec 2020 roku został ukarany roczną dyskwalifikacją, po której zrzucił winę na klub Betard Spartę Wrocław. Po roku przerwy Maksym Drabik wrócił do żużla podpisując kontrakt z Motorem Lublin. W programie Marcina Musiała „Gabinet Prezesa” Andrzej Rusko wypowiedział się na ten temat.

Ja teraz powiem zupełnie szczerze. Drabik przez wygodę swoją, bo zamiast jechać na OIOM po wlewkę, bo tam powinien mieć ją robioną. Nie chciał, bo źle się czuje, bo to, bo tamto, trzeba mu pomóc. Oczywiście, zgodzę się z tym, że to też był pewien interes klubu, żeby on jednak tę kroplówkę wziął, bo jeżeli zawodnik wymiotuje, jest odwodniony, to należało to zrobić. To była wlewka witaminowa, żaden doping, to była pomoc medyczna. Po prostu tutaj w gabinecie lekarskim ulegli Drabikowi i podali mu tę wlewkę – przyznał Rusko.

słynne małżeństwo
Fot. Paweł Wilczyński
liga szwedzka na żużlu drabik

Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *