Co Pedersen sądzi o nowym zespole GKM-u?
Co Pedersen sądzi o nowym zespole GKM-u?
Nicki Pedersen w rozmowie z WP SportoweFakty powiedział, co sądzi o nowych kolegach z drużyny oraz o tych, których w grudziądzkich barwach już nie będziemy oglądać. Duńczyk przyznał, że choć sytuacja na rynku była niezwykle dynamiczna, ostatecznie klub świetnie się w niej odnalazł i stworzył dobry zespół.
Doświadczony zawodnik przyznał, że był zaskoczony odejściem Krzysztofa Kasprzaka, który pierwotnie miał pozostać w Grudziądzu. Wcześniej z klubu odszedł także drugi z Polaków, Przemysław Pawlicki. Pedersen nie uważa tego, za osłabienie drużyny. “To dobrzy zawodnicy, ale po prostu w Grudziądzu im nie wyszło, przynajmniej tak jak chciał tego klub” – stwierdził 45-latek.
Wadim Tarasienko trenuje przed sezonem. Będzie startować w Ekstralidze?
Lider drużyny optymistycznie zapatruje się na pozyskanie Gleba Czugunowa oraz Maxa Fricke’a:
– Pozyskanie Gleba Czugunowa z Wrocławia to dobra zdobycz. Wyjdzie nam to na dobre. Równie dobrym ruchem jest pozyskanie Maxa Fricke’a z Falubazu. Powtarzam to cały czas. Musimy zbudować dobry team spirit. To bardzo ważne dla zawodników, aby dobrze się czuć, dobrze się bawić i pomagać sobie nawzajem – powiedział Pedersen.
Nicki Pedersen spędzi w grudziądzkim zespole już czwarty sezon z rzędu. W sezonie 2023 powalczy o pierwszy awans do play-off w barwach GKM-u.
Fot. Łukasz Wilk
MAGAZYN ŻUŻLOWY ONLINE – BEST SPEEDWAY TV
- Cichy bohater ROW-u Rybnik. Zrobił więcej niż się spodziewano?
- Żużel. Kasprzak ujawnił kulisy transferu Pickeringa do Rzeszowa
- Żużel. Konflikt Madsena i Pawlickiego? Walasek zabrał głos
- Żużel. Nie awansował, a i tak pojedzie w IMP! GKSŻ zmieniła wszystko
- Żużel. Włókniarz tonie? Staszewski nie gryzł się w język