Wiemy, na czym polegała procedura pomocy lekarza zawodów w Zielonej Górze
Wiemy, na czym polegała procedura pomocy lekarza zawodów w Zielonej Górze
Odnośnie akcji ratunkowej Adriana Miedzińskiego i całego przebiegu, wiemy już, że spostrzeżenia jakoby Lekarz zawodów robił zdjęcia zawodnikowi, są nie na miejscu, My jako redakcja przepraszamy za złą interpretację wydarzenia i wyjaśniamy, jak przebiegała cała akcja:
Zgodnie z wytycznymi badania urazowego itls wykonują te badanie dwie osoby. Kask ściąga się w sposób atraumatyczny w 2 osoby. Zgodnie z regulaminem PZM na płycie zawodów jest lekarz zawodów i 2 ratowników medycznych. Atraumatyczne zdejmowanie kasku i badanie urazowe itls wykonywało zgodnie z procedurami 2 ratowników medycznych. Więc wszyscy wykonywali swoją, prace zgodnie z kompetencjami, zadaniami oraz regulaminem PZM. A Lekarz zawodów wzywa ambulans na tor. Może to zrobić tylko lekarz zawodów droga radiowa. Więc sugerowanie jakoby robił zdjęcie, wyklucza się automatycznie.
fot. Marta Astachow
- Żużel. Mistrzowie zmieniają właściciela! Ipswich Witches przejęte przez promotora SGP
- Żużel. Kacper Mania podbija Niemcy! 16-latek z kolejnym zagranicznym kontraktem
- Żużel. Ciekawy ruch transferowy w Danii! Ma być jednym z liderów zespołu Holsted Tigers
- Żużel. „Rzucimy rękawicę dziewczynom z Lubina”. Rusko o ambicjach Sparty Wrocław
- Żużel. Falstart Włókniarza. Kibice muszą uzbroić się w cierpliwość