Kluby PGE Ekstraligi maja problem. Muszą załatać dziurę po Rosjanach
Kluby PGE Ekstraligi maja problem. Muszą załatać dziurę po Rosjanach
Spodziewana decyzja Polskiego Związku Motorowego wykluczająca Rosyjskich i Białoruskich sportowców z rozgrywek zarówno ligowych jak indywidualnych dotarła do wszystkich klubów w Polsce. W najgorszej sytuacji z klubów PGE Ekstraligi są: aktualni mistrzowie Polski drużyna Sparty Wrocław w której w składzie był Artem Laguta, Motor Lublin jego brata Grigorija Lagute, na Motoarenie nie zobaczymy Emila Sajfutdinowa, za to w Grudziądzu nie pojedzie Wadim Tarasienko.
W tych pierwszych dwóch przypadkach zawodnicy mieli spędzić kolejny sezon w swoich drużynach, za to w przypadku Torunia i Grudziądza dołożono wszelkich starań by zawodnicy zmienili barwy klubowe a co za tym idzie wyłożyli konkretne pieniądze by o zawodników się postarać. Sprawa jest o tyle trudna, że do startu PGE Ekstraligi pozostaje jedynie trochę ponad miesiąc. Zatem nie należy się spodziewać zbyt wyszukanego planu na uratowanie rozgrywek w roku 2022. W najbliższym czasie ma dojść do spotkania przedstawicieli „poszkodowanych” klubów. Wśród rozpatrywanych koncepcji są przede wszystkim dwie dość oczywiste: zgoda na stosowanie zastępstwa zawodnika za Rosjan czy powrót do instytucji gościa dobrze znanej z 2020 roku gdzie światowym problemem była pandemia.
W zespole eWinner Apatora Toruń dobrze by się sprawdził Adrian Miedziński, zawodnik pierwszoligowej drużyny Abramczyk Polonia Bydgoszcz, wychowanek Toruńskiej drużyny gdzie domowy tor zna jak własną kieszeń.
GKM Grudziądz mógłby skorzystać z usług Kennetha Bjerre, Duńczyk podobnie jak jego poprzednik znakomicie zna domowy tor na którym zespół z Grudziądza rozgrywa swoje mecze
Mistrzowie Polski również mogli by skorzystać z e swojego byłego zawodnika bowiem Max Fricke przez podpisany długoterminowy kontrakt pozostał zawodnikiem Stelmet Falubazu Zielona Góra i będzie bronił jego barw w eWinner 1. lidze żużlowej.
Nie możemy zapominać że „wolnym” zawodnikiem pozostaje Rune Holta, doświadczony 48-latek posiada jedynie podpisany kontrakt warszawski z zespołem Eltrox Włókniarz Częstochowa. Z pewnością obecna sytuacja jest niezwykłą szansą na znalezienie angażu w najlepszej lidze na świecie.
Jaką decyzję podejmą działacze i jaki będzie ostateczny wygląd drużyn na początku sezonu. Z pewnością niebawem się tego dowiemy. Liczymy na to ze wypracowane porozumienie będzie jak najbardziej sprawiedliwe dla każdej z drużyn.
fot. Emilia Hamerska-Lengas
- Falubaz Zielona Góra – Oskar Hurysz bez mechanika. Junior zdradza kulisy odejścia do wicemistrza świata
- Bartosz Zmarzlik na torze! Mistrza świata już po pierwszym treningu
- Janusz Kołodziej uratuje resztki żużla w Tarnowie? Będzie drużyna w DMPJ!
- Żużel. Tak wyglądałaby PGE Ekstraliga 2026 z KSM. Jeden klub miałby ogromny problem
- Żużel. Powrót to dopiero początek. Śląsk Świętochłowice celuje w Metalkas 2. Ekstraligę