Żużel. Bauhaus-Ligan. Kumla wydarła wygraną w Norrkoeping

Bauhaus-Ligan. Vargarna Norrkoeping goniła wynik do samego końca! Martin Vaculik i Frederik Jakobsen ciągnęli gospodarzy, ale Kumla Indianerna miała więcej argumentów
Wtorkowy mecz Bauhaus-Ligan w Norrkoeping przyniósł spore emocje i zwrotów akcji. Kumla Indianerna pokonała na wyjeździe Vargarnę Norrkoeping 46:44, choć przed biegami nominowanymi wcale nie miała pewnego zwycięstwa. Gospodarze długo trzymali się w grze głównie dzięki znakomitej postawie Martina Vaculika i Frederika Jakobsena, ale w kluczowym momencie więcej zimnej krwi zachowali goście.
Bauhaus-Ligan. Vargarna Norrkoeping goniła wynik do samego końca
Początek spotkania nie wskazywał jeszcze, że kibice dostaną tak nerwową końcówkę. Vargarna otworzyła mecz od zwycięstwa 4:2, bo świetnie pojechał duet Martin Vaculik – Wiktor Przyjemski. Goście szybko jednak odpowiedzieli. Już w trzecim biegu Przemysław Pawlicki i Kai Huckenbeck przywieźli dla Kumli podwójne zwycięstwo, a chwilę później przyjezdni zaczęli budować przewagę.
Po pięciu wyścigach Kumla Indianerna prowadziła już 18:12 i to ona kontrolowała sytuację. Vargarna miała problem przede wszystkim z punktami drugiej linii. Vaculik robił swoje, Jakobsen również trzymał wysoki poziom, ale wsparcie ze strony reszty gospodarzy było mocno ograniczone. Szwedzki zespół ratował się pojedynczymi biegami, lecz Kumla przez większą część zawodów utrzymywała bezpieczny dystans.
Martin Vaculik i Frederik Jakobsen ciągnęli gospodarzy, ale Kumla Indianerna miała więcej argumentów
Jeśli po stronie Vargarny ktoś zasłużył na duże brawa, to przede wszystkim Martin Vaculik. Słowak był bezbłędny w swoich pięciu startach i zakończył zawody z kompletem 15 punktów. Bardzo mocno wyglądał także Frederik Jakobsen, który do dorobku drużyny dorzucił 13+1. To właśnie ten duet sprawił, że gospodarze do końca mieli realną szansę na odwrócenie losów meczu.
Problem w tym, że pozostali zawodnicy Vargarny nie dali już takiej jakości. Wiktor Przyjemski zdobył tylko 3 punkty, Jaimon Lidsey zakończył mecz z dorobkiem 4+1, a Maksymilian Pawełczak dołożył zaledwie 2+1. Na tym poziomie, przy tak wyrównanym spotkaniu, to było po prostu za mało, by przechylić szalę na swoją stronę.
Mimo to Vargarna jeszcze wróciła do gry. Po 10. biegu strata stopniała do dwóch punktów, a w końcówce gospodarze wciąż byli pod ścianą, ale nie odpuszczali. Kluczowy okazał się jednak 13. wyścig, w którym Krzysztof Buczkowski i Kai Huckenbeck przywieźli dla Kumli zwycięstwo 5:1. To był cios, po którym gospodarze musieli już rzucić wszystko na biegi nominowane. Zobacz także: Żużel. Włókniarz Częstochowa wygrał U24 w Lesznie!–>
Krzysztof Buczkowski i Przemysław Pawlicki dowieźli wyjazdowe zwycięstwo Kumli
Przed 14. biegiem Kumla prowadziła 43:35 i była o krok od wygranej, ale wtedy Vargarna jeszcze raz poderwała się do ataku. Najpierw wykorzystała upadek Olivera Berntzona i odrobiła dwa punkty, a w ostatnim biegu duet Vaculik – Jakobsen dojechał do mety na 5:1. To jednak wystarczyło jedynie do zmniejszenia rozmiarów porażki, bo goście obronili minimalne prowadzenie i zamknęli spotkanie wynikiem 46:44.
Po stronie Kumli najwięcej punktów zdobyli Krzysztof Buczkowski (12) oraz Przemysław Pawlicki (10), bardzo ważne punkty dorzucił też Kai Huckenbeck (8+3). To właśnie bardziej wyrównany skład przesądził o sukcesie gości. Vargarna miała dwóch liderów w kapitalnej formie, ale Bauhaus-Ligan kolejny raz pokazała, że sam duet nie zawsze wystarczy do zwycięstwa.
Dla gospodarzy to może być szczególnie bolesna porażka, bo przy takiej dyspozycji Vaculika i Jakobsena ten mecz naprawdę był do wzięcia. Kumla z kolei może mówić o wykonanym zadaniu – wyjazdowe zwycięstwo po tak zaciętej końcówce zawsze waży podwójnie.
Vargarna Norrkoeping 44
1. Martin Vaculik – 15 (3,3,3,3,3)
2. Wiktor Przyjemski – 3 (1,1,0,1)
3. Jaimon Lidsey – 4+1 (0,2,2*,0)
4. Maksymilian Pawełczak – 2+1 (1,0,-,1*)
5. Frederik Jakobsen – 13+1 (3,3,2,2,1,2*)
6. Filip Hjelmland – 7+1 (2,1,0,2*,2)
7. Ludvig Selvin – 0 (0,0,0)
Kumla Indianerna 46
1. Krzysztof Buczkowski – 12 (2,3,3,3,1)
2. Szymon Woźniak – 2 (0,1,1,0)
3. Przemysław Pawlicki – 10 (3,2,3,2,d)
4. Kai Huckenbeck – 8+3 (2*,3,1*,2*)
5. Oliver Berntzon – 4 (2,1,1,w)
6. Rasmus Karlsson – 6+1 (1,2*,0,3)
7. Jonatan Grahn – 4 (3,0,0,1)
Za svemo.se



