Żużel. Grand Prix Szwecji z Lindgrenem! Wraca na Malillę

Fredrik Lindgren wraca po ciężkiej kontuzji na domowe Grand Prix Szwecji w Malilli. Anders Thomsen i Jan Kvech ponownie pojadą w cyklu Speedway Grand Prix
Karuzela Speedway Grand Prix nie zwalnia tempa, a przed nami arcyważna runda w szwedzkiej Malilli. Choć plaga kontuzji wciąż daje się we znaki stałym uczestnikom cyklu, kibice w końcu doczekali się fantastycznych wieści. Na tor wraca Fredrik Lindgren, gotowy na żużlową wojnę przed własną publicznością!
Koniec koszmaru „Freddiego”
Ostatnie tygodnie to dla Fredrika Lindgrena prawdziwa droga przez mękę i walka z czasem. Poważna kontuzja lewej nogi – obejmująca skomplikowane złamanie kostki i uszkodzenie więzadeł – brutalnie wyrwała go z rywalizacji, wykluczając z trzech minionych rund o mistrzostwo świata. 40-letni weteran i jeden z największych wojowników na żużlowych torach udowodnił jednak po raz kolejny, że słowo „odpuszczam” nie istnieje w jego słowniku.
Intensywna, wielogodzinna rehabilitacja w specjalistycznej klinice w hiszpańskiej Gironie przyniosła upragnione efekty. Szwed zacisnął zęby i zdołał wykurować się na absolutnie najważniejszy dla niego turniej w kalendarzu. Powrót Lindgrena na domowy owal w Malilli z pewnością wniesie mnóstwo kolorytu do rywalizacji.
Thomsen i Kvech nie oddają miejsca
Choć powrót reprezentanta Szwecji to fenomenalna informacja dla całego cyklu, SGP wciąż musi borykać się z absencjami innych topowych nazwisk. Lista kontuzjowanych wciąż wymusza na organizatorach sięganie po wsparcie, dlatego w Szwecji znów zobaczymy znajome twarze. Swoje starty w ramach zastępstwa będą kontynuować Anders Thomsen oraz Jan Kvech. Zobacz także: Żużel. Karambol we Wrocławiu. Dwóch w szpitalu–>
Dla Duńczyka to wymarzona sytuacja. Thomsen wyraźnie złapał wiatr w żagle, co udowodnił podczas znakomitego występu we Wrocławiu, gdzie był o włos od podium. W Malilli z pewnością ma chrapkę na kolejny finał. Z kolei dla młodego Czecha każdy bieg w tak elitarnym towarzystwie to bezcenna lekcja, którą będzie starał się przekuć w kolejne cenne punkty i sprawienie psikusa faworytom.
Nadchodząca Grand Prix Szwecji to gotowy scenariusz na hit. Powracający po ciężkim urazie Lindgren, nakręceni rezerwowi i liderzy głodni punktów – to mieszanka, która gwarantuje kapitalne ściganie. Będzie się działo!



- Żużel. Motor Lublin i Sparta Wrocław w finale MMPPK
- Żużel. IPE U17 we Wrocławiu dla Harendarczyka. Groźny karambol w tle
- Żużel. SGP4 Malilla 2026. Znamy listę startową mistrzostw świata
- Tabela Metalkas 2. Ekstraligi. Orzeł Łódź wiceliderem, Wilki z przełamaniem!
- Żużel. Nazar Parnicki bez alibi po słabszych meczach
