Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki

„Nie zrobiłem nic złego”. Klindt uderza po decyzji ws. Krakowa

„Nie zrobiłem nic złego”. Klindt uderza po decyzji ws. Krakowa
⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Nicolai Klindt komentuje rozwiązanie kontraktu ze Speedway Kraków. „To był jeden z najtrudniejszych okresów w mojej karierze”

Nicolai Klindt po raz pierwszy tak otwarcie zabrał głos po głośnym konflikcie ze Speedway Kraków. Duńczyk opublikował obszerne oświadczenie po decyzji PZM i GKSŻ o rozwiązaniu kontraktu i nie ukrywał ogromnych emocji. Padły bardzo mocne słowa o stresie, blokowaniu rozmów i medialnej nagonce.

Po wielu tygodniach spekulacji i napięcia wokół sytuacji Nicolaia Klindta wreszcie zapadła oficjalna decyzja. PZM oraz GKSŻ potwierdziły rozwiązanie kontraktu Duńczyka ze Speedway Kraków ze skutkiem natychmiastowym. Chwilę później sam zawodnik opublikował obszerne oświadczenie, w którym bardzo mocno odniósł się do całej sytuacji.

Klindt nie ukrywał, że ostatnie miesiące były dla niego ogromnym obciążeniem psychicznym i zawodowym. Wprost przyznał, że niepewność wokół jego przyszłości zaczęła wpływać nawet na jazdę na torze. — „Niepewność dotycząca mojej sytuacji i przyszłości powodowała ogromny stres i sprawiała, że nie mogłem w pełni skupić się na ściganiu” — napisał Duńczyk.

Zawodnik podkreślił również, że przez długi czas słyszał zapewnienia o rychłym rozwiązaniu sprawy, jednak kontakt miał później nagle się urywać. — „Wielokrotnie słyszałem, że rozwiązanie jest blisko, po czym kontakt całkowicie się urywał, a opóźnienia trwały dalej” — przekazał.

Kibice żużla czytają teraz

Klindt: „Nie zrobiłem nic złego”

Najmocniejszy fragment całego komunikatu dotyczył jednak medialnego obrazu całej sytuacji. Klindt wyraźnie dał do zrozumienia, że czuł się niesprawiedliwie oceniany i przez długi czas nie miał możliwości przedstawienia własnej wersji wydarzeń. — „Frustrujące i niesprawiedliwe było przedstawianie mnie w mediach w negatywnym świetle, mimo że nie zrobiłem nic złego” — napisał.

Duńczyk stanowczo odniósł się również do zarzutów dotyczących samego kontraktu. Podkreślił, że od początku był gotowy do jazdy dla Speedway Kraków i profesjonalnie przygotowywał się do sezonu. — „Kiedy podpisałem umowę z Krakowem, byłem w pełni zdecydowany reprezentować klub w tym sezonie i naprawdę czekałem na ten start” — przekazał.

Klindt zdradził także, że zainwestował duże środki w sprzęt i przygotowania przed sezonem, a klub miał być tego świadomy.

„Jeden z najtrudniejszych okresów”

Końcówka oświadczenia pokazuje, jak mocno cała sytuacja odbiła się na psychice zawodnika. Klindt przyznał, że był to jeden z najcięższych momentów w całej jego karierze. — „To był jeden z najtrudniejszych okresów w mojej karierze — zarówno pod względem mentalnym, jak i zawodowym” — napisał.

Duńczyk zaznaczył jednak, że chce już zamknąć cały temat i skupić się wyłącznie na dalszej części sezonu. Na końcu podziękował swojemu menedżerowi Krystianowi Plechowi oraz przedstawicielom PZM i GKSŻ za sposób prowadzenia całej sprawy. Według komunikatu Klindta to koniec publicznych wypowiedzi dotyczących konfliktu ze Speedway Kraków.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Nicolai Klindt
Fot. Roman Biliński
Nicolai Klindt
Fot. Michał Szmyd
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *