Żużel. Stal Gorzów straciła Grand Prix. Komarnicki: „Serce mnie boli i krwawi”
Stal Gorzów straciła rundę Grand Prix. Dlaczego zawody zniknęły z Gorzowa?
Brak rundy Grand Prix w Gorzowie wciąż budzi duże emocje w środowisku żużlowym. Do sprawy odniósł się senator i honorowy prezes Stali Gorzów Władysław Komarnicki, który nie ukrywa rozczarowania decyzją o przeniesieniu zawodów do Łodzi. W rozmowie dla Telewizji Gorzów podkreślił, że gorzowski stadion i kibice zasługują na powrót tej prestiżowej imprezy.
Grand Prix zniknęło z Gorzowa
Przez wiele lat Gorzów był jednym z najważniejszych punktów w kalendarzu cyklu Speedway Grand Prix. Zawody na stadionie im. Edwarda Jancarza regularnie przyciągały komplet publiczności i były wysoko oceniane przez organizatorów.
Stal Gorzów może zaskoczyć w Ekstralidze? „Będziemy bliżej czwartego miejsca”
W ostatnim czasie sytuacja jednak się zmieniła, a runda mistrzostw świata przeniosła się do Łodzi. Komarnicki przyznał, że jest to dla niego bardzo bolesna decyzja.
– Serce mnie boli i krwawi, bo siedzący przed panią człowiek nie miał łatwej sprawy, żeby przekonać wszystkich decydentów, że Gorzów jest gotowy na Grand Prix. Udało się wtedy wprowadzić te zawody do miasta i byłem z tego bardzo szczęśliwy – powiedział w rozmowie dla Telewizji Gorzów.
„Gorzów zasługuje na Grand Prix”
Honorowy prezes Stali nie ma wątpliwości, że Gorzów powinien ponownie znaleźć się w kalendarzu mistrzostw świata. Jego zdaniem przemawia za tym zarówno tradycja, jak i zainteresowanie kibiców.
– Zawsze był pełen stadion. Grand Prix w Gorzowie to była piękna oprawa i wielkie wydarzenie nie tylko dla kibiców z miasta, ale z całej Polski i z zagranicy – podkreślił Komarnicki.
Senator zaznaczył przy tym, że nie chce umniejszać organizatorom zawodów w Łodzi, ale jego zdaniem potencjał gorzowskiej areny jest znacznie większy.
– Z całym szacunkiem do Łodzi, ale tam jest stadionik w porównaniu do stadionu w Gorzowie. Grand Prix to impreza dla tysięcy kibiców i Gorzów zasługuje na takie wydarzenie – stwierdził.
Żużel. Polonia Bydgoszcz już na torze. „Najważniejsze to złapać luz na motocyklu”
Jest nadzieja na powrót
Komarnicki liczy jednak, że Grand Prix jeszcze wróci do Gorzowa. Jego zdaniem ważną rolę w tej sprawie może odegrać obecny zarząd klubu.
– Jak znam Zbyszka Głuchego i Krzysztofa Nuckowskiego, to oni to Grand Prix jeszcze do Gorzowa ściągną – powiedział w Telewizji Gorzów.
Na razie kibice w Gorzowie muszą zadowolić się innymi dużymi wydarzeniami żużlowymi, jak choćby Memoriał Edwarda Jancarza. Wielu fanów liczy jednak, że w kolejnych latach runda mistrzostw świata ponownie zagości na stadionie im. Edwarda Jancarza.



- Żużel. Sparta Wrocław oficjalnie wyjechała na tor! Pierwszy trening i początek walki o mistrzostwo
- Żużel. Stal Gorzów straciła Grand Prix. Komarnicki: „Serce mnie boli i krwawi”
- Żużel. Polonia Bydgoszcz pod ogromną presją? Śledź: „Awans to obowiązek”
- Żużel. Polonia Bydgoszcz już na torze. „Najważniejsze to złapać luz na motocyklu”
- Falubaz wyjechał na tor! Pierwsze kółka przy W69 i ważny sygnał przed sezonem [WIDEO]