Żużel. Marcel Kowolik trafi do Rybnika? Zabrał głos w sprawie wypożyczenia
Marcel Kowolik i wypożyczenie do ROW Rybnik. Junior Sparty Wrocław mówi wprost o swojej sytuacji
Sezon żużlowy 2026 jest już coraz bliżej! Za nami bardzo gorący okres transferowy, który obfitował w wiele hitów i ciekawych ruchów. Ktoś mógłby założyć, że wszystkie kluby zbudowały już swoje kadry. Nic bardziej mylnego! Wiele zespołów stara się o wypożyczenia juniorów, a w tym Innpro ROW Rybnik, który miał mieć na oku Marcela Kowolika z Betard Sparty Wrocław.
Ubiegłoroczne rozgrywki były dla Kowolika bardzo udane. Zawodnik na stałe przebił się do pierwszego składu klubu z Wrocławia, notując znaczący progres, jeśli chodzi o średnią punktu na bieg. Sezon 2025 zakończył on bowiem ze średnią na poziomie 1.273 punktu na bieg. To wynik lepszy od m.in Oskara Fajfera, czy też bardziej doświadczonych młodzieżowców, jak np. Franciszek Karczewski z Krono-Plast Włókniarza Częstochowa.
Nie ma się więc co dziwić, że swoją szansę mogły dostrzec tutaj inne zespoły. Bardzo aktywny na rynku jest Innpro ROW Rybnik, który bardzo potrzebuje wzmocnienia formacji juniorskiej. Wszystko przez zawirowania z Pawłem Trześniewskim, który zawiesił karierę, a do tego chce opuścić zespół. Klub miał przegrać już rywalizację o innych młodzieżowców, jak np. Tobiasz Jakub Musielak, który trafił do Pronergy Polonii Piła. Jak do tych doniesień odniósł się sam zawodnik?
„Osobiście na żadnych rozmowach nie byłem, więc mi o tym temacie nic nie wiadomo. Nie wiem jak to się potoczy, co będzie na początku sezonu. Na pewno jedna osoba nie będzie jeździła w składzie – będzie walka o to miejsce. Jeśli miałoby coś się wydarzyć w sprawach wypożyczenia, to stałoby się to dopiero na początku sezonu. Tak przynajmniej ja myślę.” Powiedział Kowolik w rozmowie z RedBull.com
Żużel. Stal Gorzów wyprzedziła innych? To Memoriał Jancarza otworzy sezon
Żużel. Start Gniezno doczeka się zmian na stadionie? Padła konkretna deklaracja
Drużyna Piotra Protasiewicza ma spore pole manewru, jeśli chodzi o ewentualne ułożenie juniorskiego duetu. Zagraniczny junior pozwoli wejść do składu Mikkelowi Andersenowi, który brylował na torach Metalkas 2 Ekstraligi. O drugie wolne miejsce powalczą Nikodem Mikołajczyk, oraz właśnie Kowolik. Czy więc oficjalnie można powiedzieć, że jeden z nich zostanie później wypożyczony?
„Nie jest powiedziane, ale dla mnie wydaje się to być oczywiste, skoro jeden z juniorów będzie siedział na tak zwanej ławce. (Zagraniczny junior?) Jest to jakiś minus, jeśli popatrzymy na interes polskich juniorów, aczkolwiek jeśli pokaże się odpowiedni poziom, to topowi polscy młodzieżowcy nie mają się o co martwić.” Dodał junior Betard Sparty Wrocław.
Nadchodzący sezon może być dla Marcela Kowolika przełomowy. Jeśli Polak ustabilizuje swoją formę na solidnym poziomie, to może stać się jednym z najlepszych polskich młodzieżowców. Tym bardziej, że po tym sezonie wiek juniora kończą tacy żużlowcy jak Wiktor Przyjemski, czy też Damian Ratajczak. Można więc powiedzieć, że w polskim sporcie żużlowym idzie nowe.



- Dominik Kubera z dziką kartą. Kibice zdecydowali po burzliwym głosowaniu
- ROW Rybnik zmienił tor nie do poznania. To może być prawdziwa rewolucja
- Żużel. Jan Kvech wygrał turniej żużlowy w Lonigo. Pewne zwycięstwo Czecha
- Falubaz Zielona Góra pokazał kulisy obozu. Tak przygotowują się do sezonu
- Lider GKM Grudziądz na czele! Czy ich zawodnik znów będzie numerem jeden?