Jak zakończy się starcie Motoru Lublin ze Stalą Gorzów?
Jak zakończy się starcie Motoru Lublin ze Stalą Gorzów?
Już w najbliższą niedzielę o godzinie 16.30 na stadionie przy Al. Zygmuntowskich 5 zmierzą się ze sobą drużyna Motoru Lublin ze Stalą Gorzów. Spotkanie zapowiada się emocjonująco, a wynik wcale nie jest oczywisty!
Ostatnie spotkanie w Gorzowie zakończyło się wynikiem 52:38. Moje Bermudy Stal Gorzów wygrały z Motorem Lublin w 2. kolejce PGE Ekstraligi. Wtedy Mistrz Świata – Bartosz Zmarzlik oraz Martin Vaculik nie przegrali z żadnym z rywali. Czy tego samego możemy spodziewać się podczas niedzielnego spotkania? Ostatni mecz wyjazdowy dla Koziołków zakończył się dość sporą przewagą rywali. Włókniarz Częstochowa triumfował wygrywając 56:34. Dotychczas jednak Motor Lublin był niepokonany na własnym torze. Jak będzie tym razem?
Podczas 8. rundy Stal Gorzów wygrała z Unią Leszno 47:43. Dodatkowo drużyna zdobyła punkt bonusowy. Niepokonanym liderem meczu był Martin Vaculik zdobywając 14 punktów z bonusem. Zaraz po nim najlepszy wynik osiągnęli Bartosz Zmarzlik (12 punktów) i Anders Thomsen (9 punktów). Oprócz wyżej wspomnianych zawodników, na torze w Lublinie zobaczymy Szymona Woźniaka, Rafała Karczmarza, Wiktora Jasińskiego i Kamila Nowackiego.
Motor Lublin może z pewnością liczyć na Mikkela Michelsena oraz Wiktora Lamparta. Duńczyk oraz junior lubelskiej drużyny zdobyli najwięcej punktów podczas pojedynku z częstochowskimi lwami i zaprezentowali świetną formę. Gorzej wypadł Jarosław Hampel zdobywając 6 punktów z bonusem. Podczas najbliższego spotkania oczy lubelskich kibiców z pewnością będą skierowane na kapitana drużyny – Grigorija Łagutę, który na torze w Częstochowie zdobył zaledwie 3 punkty. Nie tego drużyna oczekuje od lidera. Skład Koziołków uzupełnią: Krzysztof Buczkowski, Mark Karion, za którego na torze zobaczymy z pewnością Dominika Kuberę oraz Mateusz Cierniak.
Czy Motor Lublin udowodni kibicom, że ostatnia porażka w Częstochowie to chwilowy spadek formy i skutek pechowych defektów? A może to Stal Gorzów po raz pierwszy odniesie zwycięstwo na lubelskim owalu w tym sezonie?
fot. Emilia Hamerska – Lengas
- Piotr Baron nie wytrzymał. „To był mój błąd”
- Groźny upadek Pawełczaka. „Najważniejsze, że cały jestem”
- „Patrzyłem z boku i trzymałem kciuki”. Bezradność gwiazdy, która daje do myślenia
- Specjalny przepis dla Lamberta? Padła zaskakująca propozycja
- Żużel. Fatalne wieści po upadku. Thomsen nie owijał w bawełnę