To jest pierwszy akapit.

To jest drugi akapit.

To jest trzeci akapit.

To jest czwarty akapit.

To jest piąty akapit.

To jest szósty akapit.

To jest siódmy akapit.

'; paragraph.insertAdjacentHTML('afterend', adCode); });
Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga/PGE EKSTRALIGA/Wywiady

Żużel. Żużlowiec Polonii zadowolony z nowego regulaminu

Żużel. Żużlowiec Polonii zadowolony z nowego regulaminu
Fot. Marta Astachow

Autor: Patrycja Kowalczuk

Żużel. Żużlowiec Polonii zadowolony z nowego regulaminu

W drugiej połowie listopada poznaliśmy zmiany, jakie zajdą w polskich ligach żużlowych od sezonu 2025. Między innymi dowiedzieliśmy się, że 1. Liga Żużlowa zmieniła nazwę na Speedway 2. Ekstraliga, wrócą baraże oraz możliwy będzie transfer medyczny. Do nowych zmian, na falach Radia Freee, odniósł się żużlowiec Abramczyk Polonii Bydgoszcz, Krzysztof Buczkowski.

Nowy system rozgrywek.

21 listopada Speedway Ekstraliga ogłosiła, że przejmuje pod swoje skrzydła 1. Ligę Żużlową oraz zmienia jej nazwę (więcej tutaj). Dodatkowo został ogłoszony nowy system rozgrywek, który będzie obowiązywać od sezonu 2025 (więcej tutaj). O zmianach w regulaminie został zapytany Krzysztof Buczkowski w audycji Pięć Jeden.

-Tak naprawdę nie zagłębiałem się w to. Wiem, że ta dolna czwórka też ma jeździć kilka dodatkowych meczy, więc to jest plus, że tych meczy będzie więcej. Baraże to też jest ciekawa sprawa. Nie było ich przez dłuższy czas i tak naprawdę nie wiemy, jakby to się skończyło w ubiegłych latach, jakby 7. drużyna Ekstraligi jechała z 2. [1. Ligii]. Zawodnicy, którzy przez regulamin nie zmieścili się w Ekstralidze i musieli przejść do 1. Ligii, sprawili, że 1. Liga automatycznie jest coraz silniejsza.

Po prostu będzie ciekawiej. Nowy regulamin. Zobaczymy jak, to się sprawdzi za rok w praniu, bo tak naprawdę nie wiemy. Myślę, że mi z perspektywy zawodnika, chodzi o to, żeby jeździć jak najwięcej spotkań. Jeżeli sezon kończy się w lipcu przez niektóre zespoły, to jest troszkę nie tak – podsumował żużlowiec Polonii.

żużel
Fot. Arkadiusz Siwek

Transfer medyczny

Oprócz zmian w systemie rozgrywek rozszerzono działanie „ZZ”. Wprowadzono również przepis o transferze medycznym, który pozwoliłby posieczonej kontuzjami drużynie skorzystać z zawodnika z ligi niżej. Niektórzy ten przepis porównują do „gościa”, który funkcjonował w 2020 roku.

-Wiadomo, w 2020 roku to trochę wymknęło się spod kontroli władz. Jakby sam byłem, może nie ofiarą, bo to za duże słowo, ale też GKM zakontraktował w tym czasie Tobiasza Musielaka i Krzysztofa Pieszczka, tak mi się wydaje. Byłem ja, był Przemek i tak naprawdę zostaliśmy później zmieniani co rusz i to było ciężkie. Teraz jest to ustosunkowane tym, że po prostu jak będzie miał ktoś kontuzję i to zwolnienie będzie, a będzie zawodnik, który będzie w kręgu zainteresowania któregoś z klubów ekstraligowych, gdzie akurat jest kontuzja, to myślę, że jest to bardzo dobre rozwiązanie.

Nie wiem tylko na ile to będzie zależało od samego zawodnika. Czy będzie chciał jechać, czy jeszcze klub, w którym jeździ, będzie musiał wyrazić na to zgodę, więc tutaj pewnie się pojawią jakieś tam problemy znając życie – zakończył Buczkowski.

Musimy jeszcze poczekać ponad rok na sprawdzenie nowych przepisów. Czy faktycznie pomysł Play-Offów i Play-Downów w takiej formie wypali oraz jak sprawdzi się przepis o transferze medycznym? Buczkowski wydaje się być zadowolony z nowych pomysłów Ekstraligi, a przede wszystkim z możliwości odjechania większej liczby spotkań.

Falubaz
Fot. Marta Astachow

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *