Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Żużel. Menadżer mówi o „frajerstwie i wstydzie”, sobota pod znakiem sensacji w Metalkas 2 Ekstralidze!

żużel
Fot. Jakub Malec

Autor: Piotr Ziomek

Żużel. Menadżer mówi o „frajerstwie i wstydzie”, sobota pod znakiem sensacji w Metalkas 2 Ekstralidze!

Żużlowa sobota przeminęła kibicom pod znakiem sensacji i niespodzianek. Arged Malesa Ostrów, która ostatnio wygrała z Abramczyk Polonią, wczoraj poległa w starciu ze „Skorpionami”, a „Żurawie” skompromitowały się w Łodzi.

Konia z rzędem temu, kto przed meczami w Ostrowie oraz Łodzi przewidziałby takie wyniki.#OrzechowaOsada PSŻ Poznań po raz pierwszy w historii zwyciężyła na torze Arged Malesy Ostrów. Tym samym torze, na którym tydzień temu poległa Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Jak to się stało? Po stronie Ostrowskiej zastrzeżenia można mieć do praktycznie każdego, jedynie poza Chrisem Holderem. Skoro lider drużyny, Gleb Chugunov przywozi tylko siedem punktów, a jeden z najlepszych juniorów świata, Sebastian Szostak zdobywa trzy punkty, to po prostu nie mogło to skończyć się dobrze.

A ekipa „Skorpionów”? Liderem drużyny klasycznie w tym sezonie był Ryan Douglas, który zdobył dziesięć punktów oraz dwa bonusy. Bardzo mocnym wsparciem dla niego był Matias Nielsen, który zdobył jedenaście punktów. Na gigantyczną pochwałę zasługuje także Kacper Grzelak, który sam zdobył więcej punktów niż formacja juniorska Arged Malesy Ostrów. Sinusoidalny Aleksandr Łoktajew także zaliczył solidny występ, a drugi najlepszy mecz w sezonie pojechał Szymon Szlauderbach, który zdobył siedem punktów i trzy bonusy.

„Żenada, wstyd, frajerstwo.” Tak na gorąco postawę swojej drużyny komentował Paweł Piskorz, menadżer Texom Stali Rzeszów. Ale czy jest się czemu dziwić? Kompromitujące widowisko zaprezentowały „żurawie” swoim kibicom. Wydawało się, że jak nie uda się wygrać, to bonus dla Texom Stali i tak jest pewny, no ale nic bardziej mylnego. W Rzeszowie zawiedli wszyscy, od góry do dołu. Przebłyski miał Jacob Thorssell i Marcin Nowak, ale za to Nickiego Pedersena za plecami przywozili juniorzy rywali.

Juniorzy, którzy zasługują na gigantyczne słowa pochwały, bo duet Nowak-Bartkowiak zdobył dziewięć punktów i dwa bonusy. Zresztą wszystkie „Orły” latały wczoraj bardzo wysoko. O perfekcję otarli się Berntzon, Becker, oraz Kaczmarek, a swoje dołożyli także Basso i Gapiński. Jeszcze niedawno Witold Skrzydlewski chciał sprzedać klub z Łodzi za symboliczną złotówkę, a teraz ten sam zespół odbił się od dna i zajmuje szóstą pozycję w tabeli Metalkas 2 Ekstraligi.

448985776 1150531952653551 8618212937116279551 n
Fot. Jakub Malec
447905703 836076617978516 2311607629484751201 n

Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *