Żużel. Różnice pomiędzy Ekstraligą a Speedway 2. Ekstraligą. Zawodnik wyjaśnia
Żużel. Różnice pomiędzy Ekstraligą a Speedway 2. Ekstraligą. Zawodnik wyjaśnia
Wszyscy w środowisku żużlowym od lat dyskutują nad tym, jaka jest różnica między dwoma najwyższymi poziomami rozgrywkowymi. Mieliśmy przykłady wielu zawodników, którzy już nie byli w stanie solidnie punktować w Ekstralidze, za to na jej zapleczu byli czołowymi postaciami. Różnice wskazuje Przemysław Pawlicki, drugi najlepszy zawodnik 1. Ligi w sezonie 2023.
– Myślę, że z tym składem, który mieliśmy w tym roku z Falubazem przy dyspozycji wszystkich zawodników jakbyśmy się spotkali z drużynami z Ekstraligi, to na pewno byłyby to wyrównane mecze. Jak chodzi o różnice, to na pewno jest to różnica odczuwalna. W Ekstralidze mniej możesz zrobić rzeczy na trasie, ścigając się. W 1. Lidze te tory pozwalają na to, tory są ciutkę trudniejsze czasami i one pozwalają wykorzystywać różne ścieżki – mówi o różnicach pomiędzy ligami Przemysław Pawlicki w podcaście Jacka Dreczki „Mówi się żużel”.
Wychowanek Unii Leszno zwrócił również uwagę na bardzo ważną różnicę, która często jest pomijana w tych rozważaniach. Mowa o przygotowaniu torów. Według doświadczonego zawodnika w Speedway 2. Ekstralidze (wcześniej 1. Liga Żużlowa) jest więcej walki na trasie. Wynika to z przygotowania nawierzchni, ale również z większych różnic sprzętowych pomiędzy zawodnikami, co sprawia że faworytowi łatwiej przebijać się do przodu po nieudanym starcie.
– Na pewno więcej się dzieje. Ekstraliga jest ligą, gdzie ten sprzęt jest u wszystkich zawodników bardzo wyrównany. Jeżeli chcesz wygrywać w Ekstralidze, to musisz dochodzić do poziomu perfekcji. Ten sprzęt musi być dopasowany idealnie. W 1. Lidze ten poziom nie jest aż tak bardzo wyrównany, ale też można się pościgać. Nie uważam, że to jest duża przepaść. Jeżdżąc w 1. Lidze startowałem z chłopakami w Danii, Szwecji czy różnych eliminacjach i potrafiłem z nimi się ścigać i wygrywać również – uważa lider Falubazu.
Starszy z braci Pawlickich uważa, że niezależnie od tego, w której lidze startuje, inwestycje w sprzęt muszą pozostać na tym samym, wysokim poziomie. Jest to w pełni profesjonale podejście. Niektórzy zawodnicy, którzy po latach jazdy w elicie schodzą szczebel niżej, nieco ograniczają swój budżet na sprzęt, przez co wcale nie brylują w niższej lidze.
– Czy jeździłem w 1. Lidze czy w Ekstralidze, to inwestuję cały czas tak samo. Nie wyobrażam sobie nie inwestować podobnie – słyszymy w „Mówi się żużel”.


Fot. Marta Astachow, Natalia Gotter
MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV
- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy z kolejnymi nazwiskami. Te nazwiska robią różnicę
- Żużel. Wybrzeże Gdańsk ma nowego kapitana. Duńczyk przejmuje odpowiedzialność
- Żużel. Wiktor Jasiński o wyborze Polonii Piła! „to była decyzja kluczowa”
- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy nabiera mocy. Kolejne znane nazwiska na liście
- Żużel. Utknął w martwym punkcie? Młody żużlowiec czeka na telefon i nie chce iść na kompromisy