Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Żużel. Tak Tai Woffinden buduje swój wizerunek! Niezrozumiałe zachowania Brytyjczyka wobec swojego klubu

Żużel
Fot. Michał Szmyd

Autor: Krzysztof Choroszy

Żużel. Tak Tai Woffinden buduje swój wizerunek! Niezrozumiałe zachowania Brytyjczyka wobec swojego klubu

Już jakiś czas temu było parę sytuacji, kiedy to Tai Woffinden wypowiadał i zachowywał się dziwnie względem klubu. Wiele osób komentowało to tak, że coś we współpracy z wrocławskim klubem mogło się zepsuć. W rzeczywistości jest to sposób budowania wizerunku przez Brytyjczyka, który w magazynie Best Speedway TV poruszył Jacek Dreczka.

Pamiętny finał PGE Ekstraligi

Pierwszą z tych sytuacji był finał PGE Ekstraligi 2023, podczas którego Tai Woffinden jechał po złamaniu kości śródręcza. Trzykrotny mistrz świata wtedy w wywiadzie dla Canal+ powiedział, że nie powinno go tu być i gdyby to on decydował, nie brałby udziału w finale. Spotkanie to zakończyło się dla niego fatalnym upadkiem, a jego słowa wywołały wiele dyskusji na temat możliwego zepsucia się relacji między zawodnikiem a wrocławskim klubem. Swoje spojrzenie w naszym magazynie przedstawił Jacek Dreczka, będący prezenterem Betard Sparty Wrocław.

– On się chciał stać trochę bohaterem i myślę, że doszło do nieporozumienia. Nie wiem dokładnie, jak wyglądały te rozmowy, ale dla mnie to było niezrozumiałe, ale Tai taki jest, to pokazuje, jaki on jest, że on w takich momentach troszkę przedkłada interes i wizerunek swój nad ten wizerunek wspólny i tutaj w tej sytuacji to wyszło. Tam była rozmowa po tym, co on powiedział i tam chodziło o to, żeby on jako pierwszy z tym tematem wyszedł, niepotrzebnie, ale to już zostało wyjaśnione – mówił Dreczka.

Ostatnia gala podsumowująca sezon 2023

Ostatnio również byliśmy świadkami dziwnego zachowania Tajskiego, który narzekał na to, że musi przylecieć z Australii do Wrocławia, aby uczestniczyć w gali organizowanej przez Spartę dla ich sponsorów. Według Jacka Dreczki jednak 33-latek doskonale wie o tym, że dla dobra jego wizerunku musi on o sobie przypomnieć od czasu do czasu i przykład tego typu zachowania tutaj zaobserwowaliśmy.

– Tai coś ostatnio powiedział, że on musi lecieć na to spotkanie, z Australii chyba on leciał i tam pokazywał, jak to strasznie się męczy po drodze i w ogóle ile on musiał w samolocie nie spędzić. Tutaj chyba trzeba stwierdzić jeszcze jedną rzecz, że Tai doskonale rozumie, że czasem dobrze dla jego wizerunku jest o sobie przypomnieć i to jest tak trochę jak na przykład z portalami żużlowymi, że najpierw napiszemy, że Kolejarz Opole czy Stal Gorzów nie występowała, bo nie ma licencji i jest tam pompa, 3000 komentarzy, 58 udostępnień i tak dalej, a na drugi dzień piszemy: słuchajcie, udało się, Stal Gorzów jednak wystąpi. I dawaj w drugą stronę i Tai myślę, że robi podobnie.

Tak Tai buduje swój wizerunek

Ostatecznie podczas samej gali Tai Woffinden zabrał głos, mówiąc, że kocha wrocławski klub i swoim działaniem nie miał nic złego na myśli, więc wszystko skończyło się dobrze. Według twórcy podcastu „Mówi się Żużel” Brytyjczyk kieruje się zasadą: „Nie ważne jak mówią, ważne, aby mówili”, co wielokrotnie objawiało się w jego działaniach na przestrzeni lat.

– Najpierw coś tam sobie puści tak, żeby było ciekawie. Tam zaraz się wszyscy napną na niego i zaraz wszyscy do klubu, co wy o tym sądzicie, a takie zachowanie zawodnika i tak dalej, i później na tej gali i to było kilkanaście godzin po tym, jak on tam przyleciał do tego Wrocławia. Ja miałem scenariusz całej imprezy, tam sponsorom dziękowaliśmy. Piękna uroczystość była. Fajnie się rozmawiało z zawodnikami i dostaje tam informację, że Tai będzie chciał zabrać głos, ja mówię: „aha będzie teraz przepraszał”. No i Tai wychodzi i mówi, że on tak naprawdę to on kocha, że on się cieszy, że on tu jest i tak naprawdę to on tam nie miał nic złego na myśli.

– I to jest trochę robienie takiej można powiedzieć gównoburzy, przepraszam za brzydkie słowo, ale trochę to na tym polega po prostu nie ważne, jak mówią, ważne, żeby dobrze nazwisko odmieniali i to jest cała historia Taia Woffinden, która w różnych sytuacjach właśnie tak się objawia – zakończył.

306745304 480752447398412 9211491040010339034 n
Fot. Taylor Lanning
363845854 10161235043486738 8461573003539816482 n
Fot. Michał Szmyd

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *