Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Żużel. Michał Drymajło o sytuacji Texom Stali Rzeszów. Mecz z ROW ma być gamechangerem

Stali Rzeszów
Fot. Jakub Malec

Autor: Klaudia Waltoś

Żużel. Michał Drymajło o sytuacji Texom Stali Rzeszów. Mecz z ROW ma być gamechangerem

W ostatnim czasie w środowisku żużlowym bardzo wiele mówi się o aktualnej sytuacji Texom Stali Rzeszów. Drużyna tuż przed rozpoczęciem sezonu uważana była za jedną z mocniejszych ekip Metalkas 2. Ekstraligi. Teraz jednak uplasowała się na przedostatnim miejscu w tabeli, poprzedzając jedynie Energę Wybrzeże Gdańsk. Z rozmowy z prezesem H69 Speedway S.A, Michałem Drymajło, którą na łamach portalu SuperNowosci24.pl przeprowadził Marcin Jeżowski, dowiadujemy się jaki plan na przyszłość klubu ma jego sternik i jakie kroki zostały podjęte, aby piątkowe spotkanie z Rybnikiem było pierwszym wygranym od kilku kolejek.

Po dotkliwej porażce w Łodzi prezes Texom Stali Rzeszów nie ukrywał rozczarowania. Podkreślił także konieczność szybkiego podjęcia działań naprawczych. „Ciężko jest po czymś takim ochłonąć, ale trzeba się wziąć do roboty. […] Przed nami kolejne mecze, w których musimy się zrehabilitować” – powiedział.

Zawodnicy muszą się zrehabilitować w kolejnych meczach, najlepiej już w tym piątkowym z zespołem z Rybnika. Musimy wygrywać mecze, zacząć punktować i nie możemy się oglądać na nikogo innego. Zawodnicy to doskonale wiedzą. Zrobiliśmy spotkanie po meczu w Łodzi. Każdy ma świadomość, o co jedziemy. Mamy jakieś tam środki zaradcze, które za niedługo wdrożymy. Już na czwartkowym treningu będziemy testować różne rozwiązania i w piątek chcemy powalczyć z Rybnikiem, a w niedzielę pojedziemy do Krosna. Na pewno tam się nie położymy. Jeśli się dobrze zaprezentujemy, to wszędzie jest szansa wygrać. Do tego jednak nasi zawodnicy muszą pojechać o niebo lepiej, niż w Łodzi — dodał Drymajło

Największym rozczarowaniem zespołu z Podkarpacia podczas rywalizacji w Łodzi była postawa Nickiego Pedersena. Trzykrotny Indywidualny Mistrz Świata fatalnie zaprezentował się na torze, zdobywając jedynie 5 punktów w czterech startach. Zawodnik tłumaczył się faktem, iż testował on nowe silniki i przekombinował z ustawieniami. Jego jazda mocno zraziła wielu kibiców. Sternik zespołu podkreśla jednak, iż w jego opinii zakontraktowanie Duńczyka w dalszym ciągu było dobrą decyzją.

Nie ma mowy o żałowaniu zakontraktowania Pedersena. To jest kawał zawodnika, który w jeszcze niejednym meczu może pokazać, że jest świetnym żużlowcem. Na początku kibice cieszyli się, że Nicki przyszedł do Rzeszowa, a teraz niektórzy z nich piszą, po co go braliśmy [..] Nicki ma pieniądze na torze, dlatego proszę zwrócić uwagę, że to nie jest powiedziane, że Nicki już zarobił swoje, tylko musi dalej jechać na odpowiednim poziomie, by zarabiać pieniądze dla siebie, dla swojej firmy, dla rodziny — powiedział Michał Drymajło.

Już w najbliższy piątek Texom Stal podejmie na własnym torze ekipę KS ROW-u Rybnik. Gorycz porażki dotknęła nie tylko działaczy klubu i jego zawodników, ale także kibiców, którzy za pomocą mediów społecznościowych wyrażają swój zawód spowodowany ostatnimi wynikami, a także deklarują, iż nie pojawią się na kolejnych domowych spotkaniach. Drymajło mimo wszystko liczy na wsparcie jak największej ilości kibiców.

Powiem tak, zostały nam trzy domowe mecze w fazie zasadniczej. Jeśli nie wejdziemy do play-offów, to mogą być ostatnie mecze w tym sezonie. […] Mam nadzieję, że ten mecz będzie takim game changer, że przełamiemy się, że kibice jednak przyjdą i zobaczą, że drużyna walczy. Nie mogę obiecać zwycięstwa, ale mogę obiecać, że drużyna na pewno będzie walczyć i liczę, że w końcu wyszarpiemy to zwycięstwo, a kibice zobaczą, że zawodnicy tak naprawdę jeżdżą dla nich. Dlatego też serdecznie zapraszam wszystkich kibiców na piątkowy mecz. Mam nadzieję, że będzie to dobry mecz, a jakim zakończy się rezultatem, to tak jak mówię, trzeba przyjść na stadion i się przekonać — podkreślił prezes Texom Stali Rzeszów w rozmowie z portalem SuperNowosci24.pl.

Rzeszowiania nadal mogą zakończyć sezon w dobrych nastrojach. Kluczowe będą jednak następne tygodnie i końcówka rundy zasadniczej. Brak awansu do fazy play-off po obiecującym początku sezonu będzie sporym zawodem.

żużel w telewizji
Fot. Jakub Malec
toromistrz
Fot. Jakub Malec

Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *