Żużel - Ekscytujące Aktualności

Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Żużel. Duńczyk ma za sobą fatalny sezon. Zna przyczyny

żużel
Fot. Sonia Kaps

Autor: Jakub Bielak

Oceń Wpis

Żużel. Duńczyk ma za sobą fatalny sezon. Zna przyczyny

Michael Jepsen Jensen uchodził kiedyś za wielki talent światowego speedwaya. Duńczyk zaczynał swoją karierę w Polsce, gdy jeszcze obowiązywał przepis o zagranicznym juniorze, co na pewno otworzyło mu drzwi do startów. Niedługo później jeździł już jednak jako senior i mimo młodego wieku świetnie sobie radził.

Słabe wyniki w sezonie 2023

31-latek ma za sobą bardzo słaby rok. W piętnastu meczach sezonu, w jakich wystartował, wykręcił średnią 1,552 punktu na bieg, co dało mu miejsce dopiero w czwartej dziesiątce najlepszych zawodników zaplecza PGE Ekstraligi. To fatalny wynik jak na żużlowca, którego celem nadal jest jazda na najwyższym poziomie rozgrywkowym. „MJJ” startuje w Speedway 2. Ekstralidze (wcześniej 1. Liga Żużlowa) od sezonu 2021 i z roku na rok jego nazwisko tylko traci na wartości. Wydawało się, że na tym poziomie będzie liderem pełną gębą, jednak rzeczywistość jest zupełnie inna.

MJJ 2
Fot. Sonia Kaps

Powodem kontuzje

Duńczyk miał okazję odpowiedzieć kibicom na pytanie, co wydarzyło się w minionym sezonie, że wyniki były aż tak słabe. „Liglad” wziął udział w rozmowie na kanale YouTube swojego nowego klubu – PSŻ-u Poznań. Wielu ekspertów w trakcie trwania rozgrywek mówiło, że Duńczyk dysponuje słabym sprzętem i wyraźnie odstaje pod tym względem od ligowej czołówki. Sam zawodnik jednak zdecydowanie temu zaprzecza.

Właściwie to byłem zadowolony ze swojego sprzętu. Miałem co prawda drobne problemy z zapłonami, ale mój największy problem w minionym sezonie to były kontuzje. Najpierw miałem wypadek, w którym uszkodziłem sobie rękę. Miałem potem kilka tygodni, kiedy nie czułem się dobrze. Wtedy miałem kolejny wypadek, również przez tą rękę, bo nie miałem odpowiedniego chwytu, ale nadal parę spotkań mi się udało – mówi na kanale PSŻ Poznań TV.

Reklamy

Później miałem wypadek w Gdańsku […] Wypadł mi bark, skręciłem sobie kostkę. Nie mogłem chodzić przez tydzień, a biegać przez trzy miesiące. Jednak największym problemem był ten bark, przez który nie miałem żadnej siły w mojej lewej dłoni i żadnej siły w prawej ręce. Wszystko to stało się bardzo uciążliwe. Nie chcę na to zwalać lub tworzyć wymówki, ale to są fakty, że przez moje wypadki nie byłem w 100% zdrowy, a to bardzo irytujące – wylicza swoje urazy i problemy Michael Jepsen Jensen.

Nowe otwarcie

Sezon 2024 będzie swego rodzaju odpowiedzią na pytanie, czy rzeczywiście tak słabe wyniki były efektem wyłącznie kontuzji, które prześladowały 31-latka. W Poznaniu, podobnie jak w Gdańsku, kibice będą oczekiwać, że popularny Liglad będzie liderem zespołu. Duńczyk z całą pewnością ma sobie wiele do udowodnienia. W rozmowie z klubowymi mediami wspominał bowiem, że jego ambicją nadal jest jazda w PGE Ekstralidze. Aby mieć szansę kiedyś do niej powrócić, jego wyniki muszą ulec zdecydowanej poprawie. Na to wszyscy w klubie ze stolicy Wielkopolski liczą.

MJJ 1
Fot. Sonia Kaps

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasi partnerzy

×