Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Żużel. Makabryczny upadek z udziałem młodzieżowców w Rybniku. Jeden z nich udał się do szpitala

Żużel
Fot. Arkadiusz Siwek

Autor: Krzysztof Choroszy

Żużel. Makabryczny upadek z udziałem młodzieżowców w Rybniku. Jeden z nich udał się do szpitala

Wyjątkowo we wtorek jesteśmy świadkami rywalizacji ligowej na polskich torach. Rozgrywane są bowiem zaległe spotkania Metalkas 2. Ekstraligi oraz starcie najlepszej żużlowej ligi świata pomiędzy Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa a Betard Spartą Wrocław. Już na początku meczu w Rybniku doszło do fatalnie wyglądającego upadku, a młody zawodnik w jego wyniku musiał udać się do szpitala.

Jednym z meczów drugiego poziomu rozgrywkowego, które rozgrywane są dzisiejszym późnym popołudniem, było starcie Innpro ROW-u Rybnik z Texom Stalą Rzeszów. Dla obu ekip jest to trzecie spotkanie w tym sezonie ligowym. Niestety nie zaczęło się ono najlepiej, gdyż już w drugim biegu byliśmy świadkami nie najlepiej wyglądającej kraksy Kacpra Tkocza i Bartosza Curzytka.

Obaj zawodnicy walczyli o trzecią pozycję podczas biegu młodzieżowego. Curzytek został wyprzedzony przez Tkocza na wyjściu z pierwszego łuku. Chwilę później junior Stali wpadł na rybniczanina, co spowodowało groźny upadek. Najbardziej ucierpiał Tkocz, który z ogromnym impetem wpadł w bandę w miejscu, gdzie nie było już dmuchanych band. Motocykl młodego rybniczanina znalazł się z kolei za ogrodzeniem. Na torze bardzo szybko pojawiła się karetka.

Z pierwszych informacji wynikało, że młodzieżowiec gospodarzy narzeka na ból kości ogonowej, co brzmiało optymistycznie, biorąc pod uwagę, jak makabrycznie wyglądał wypadek. Przez dłuższą chwilę nie było wiadomo, czy będzie on w stanie brać udział w zawodach, jednak ostatecznie udał się on do szpitala na badania. W przypadku Bartosza Curzytka obyło się bez urazów, a zawodnik wziął udział w kolejnym swoim wyścigu.

438692178 7446180725469881 5024283175405383301 n
Fot. Arkadiusz Siwek
Kacper Tkocz
Fot. Arkadiusz Siwek

Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *