Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Żużel. Były ambasador Wilków Krosno uderza w Grzegorza Leśniaka “Dałem się oszukać i wykorzystać”

Żużel
Fot. Paweł Wilczyński

Autor: Krzysztof Choroszy

Żużel. Były ambasador Wilków Krosno uderza w Grzegorza Leśniaka “Dałem się oszukać i wykorzystać”

Wilki Krosno zostały założone w 2018 roku. Celem powstania nowej spółki odpowiedzialnej za żużel w mieście był rozwój i chęć wprowadzenia miejscowej drużyny do wyższych lig w Polsce. Przedstawiono plan jej rozwoju, który zakładał, że do 2023 roku uda im się awansować do PGE Ekstraligi, co udało się nawet rok przed końcem czasu. Ostatnio jednak jedna z osób, które były zaangażowane w projekt od początku, Gabriel Waliszko, zdecydował się na opuszczenie spółki, a o swoich powodach opowiedział w rozmowie z WP SportoweFakty.

Gabriel Waliszko był ambasadorem Wilków Krosno, mocno zaangażowanym w życie klubu, gdyż posiadał nawet udziały w spółce, należące formalnie do jego żony, Justyny Majcher-Waliszko. Jako człowiek pochodzący z tamtych okolic marzył on o wielkim żużlu w Krośnie. W ostatnim czasie jednak styl zarządzania klubu coraz bardziej przestał mu odpowiadać, co skłoniło byłego dziennikarza Canal+ do wyjścia ze spółki.

– Decyzja o wyjściu ze spółki była niestety konieczna, ponieważ klub Wilki Krosno po awansie do 1. ligi coraz bardziej przestawał być moją bajką. Nie odpowiadał mi szczególnie styl prowadzenia klubu i sposób traktowania ludzi. Nadęcie, sztuczność i wywyższanie się. Wiele spraw stawało się dla mnie niezrozumiałych i zagadkowych, a ciągłe “łagodzenie” a nie rozwiązywanie problemów było nie do przyjęcia. W końcu reputację i twarz ma się jedną – wyjaśnił w rozmowie z WP SportoweFakty Gabriel Waliszko.

Współzałożyciel zespołu, który w 2023 roku jeździł w PGE Ekstralidze, uderzył w Grzegorza Leśniaka, obecnego prezesa krośnieńskiego klubu. Dla Waliszko obecny zarządzający drużyną jest idealnym przykładem na to, jak pełniona funkcja zmienia człowieka. Ponadto nie szczędził również słów krytyki w odniesieniu do pobytu Wilków w elicie.

– To doskonały przykład jak stanowisko zmienia ludzi. Zostawiam na boku prywatne sprawy, jednak jako współzałożyciel Wilków jestem zobowiązany do troski o krośnieński żużel i mam prawo do swojej oceny. Mówię o tym teraz, bo od dawna proszą o moje zdanie kibice, a ja nie chciałem tego robić w historycznym sezonie Krosna w PGE Ekstralidze. To miało być święto miasta, kibiców, sponsorów i całej społeczności lokalnej, a skończyło się kompromitacją w wykonaniu zarządzających klubem. Dlatego trzeba wreszcie powiedzieć pewne rzeczy na głos. Dla uczciwości, dla siebie i dla całego środowiska. Wciąż czuję złość i zażenowanie, ale przede wszystkim wstyd, że dałem się nabrać na tę “przyjaźń”. Że dałem się oszukać i wykorzystać – tłumaczył.

MAAS 240922 78
Fot. Marta Astachow
Wilki Krosno
fot. Cellfast Wilki Krosno

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasi partnerzy

×