Zapowiedź meczu Betard Sparta Wrocław – Motor Lublin

Pod koniec kwietnia, premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że już od 12 czerwca rusza najlepsza żużlowa liga świata. Kibice i działacze klubów na pewno czekali na taką informację z utęsknieniem.

Niestety z powodu pandemii COVID-19, mecze będą odbywać się przy pustych trybunach, natomiast przy jednym żużlowcu będzie mogło znajdować dwóch mechanik. Będzie to nie lada utrudnieniem dla sportowców.

Inauguracja sezonu wystartuje już w piątek 12 czerwca we Wrocławiu, gdzie tamtejsza Sparta podejmie lubelskie Koziołki.

Warto przypomnieć, że w poprzednim sezonie to gospodarze byli górą – 47:43. Jak będzie teraz? Motor Lublin wzmocnił się kontraktując nowych zawodników. W lubelskich barwach zobaczymy m.in. Mateja Zagara, Jakuba Jamroga i wychowanka klubu znad Bystrzycy – Oskara Bobera.

Dodatkowo, kilka dni temu wielu kibiców zaskoczyła informacja o nowym zawodniku Jarosławie Hampelu, który był już jedną nogą w ROW-ie Rybnik. Jest on wielką niewiadomą, gdyż poprzedniego sezonu nie może zaliczyć do udanych. Należy mieć nadzieję, że w Lublinie odrodzi się na nowo. Bardzo prawdopodobne jest, że już w pierwszym meczu, zastąpi Pawła Miesiąca, startując pod numerem 1.

Poza nowymi zawodnikami w teamie Koziołków pozostali Mikkel Michelsen, Grigorij Łaguta, Paweł Miesiąc i zdaniem wielu ekspertów jak i kibiców najlepsza formacja juniorska– Wiktor Lampart i Wiktor Trofimov.

Po stronie wrocławian pojawiają się wszystkim znane nazwiska – Tai Woffinden, Maciej Janowski, Daniel Bewley, Max Fircke, Gleb Czugunow, który od tego sezonu startuje już z polskim obywatelstwem oraz Maksym Drabik. Ten ostatni w piątek złożył odwołanie do Trybunału Arbitrażowego i pomimo wielu kontrowersji prawdopodobnie pojedzie w meczu inauguracyjnym.

W tym meczu to Betard Sparta Wrocław będzie miała atut własnego toru, co zwiększa ich szansę na pokonanie Koziołków. Jednak przed startem sezonu ciężko jest jednoznacznie określić, kto w tej potyczce będzie zwycięzcą. Obecnie największą niewiadomą w klubie nad Bystrzycą jest Jarosław Hampel, którego poprzedni sezon nie był najlepszym w jego karierze. Za to Lublin na pewno przoduje parą juniorską.

Aktualnie największą obawą są mało łaskawe prognozy pogody. Według nich w dniu meczu ma padać. Pozostaje nam liczyć na to, że niebo się do nas uśmiechnie i nie sprawi zawodu miłośnikom żużla.

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *