„Nie ukrywam, że jechaliśmy do Poznania z pewnymi obawami.” – wypowiedzi po meczu SpecHouse PSŻ Poznań – Trans MF Landshut Devils.

Późnym niedzielnym popołudniem na poznańskim Golęcinie, doszło do spotkania szóstej kolejki 2 ligi żużlowej, gdzie miejscowy SpecHouse PSŻ Poznań podejmował Trans MF Landshut Devils. Mecz zakończył się wynikiem 34:56 dla Diabełków, po zawodach krótkich wypowiedzi udzielili nam menedżer Trans MF Landshut Devils Sławomir Kryjom, trener SpecHouse PSŻ Poznań Piotr Paluch, żużlowiec Trans MF Landshut Devils Norick Bloedorn oraz żużlowiec SpecHouse PSŻ Poznań Matias Nielsen.

Sławomir Kryjom:

slawomir kryjom
Sławomir Kryjom


„Nie ukrywam, że jechaliśmy do Poznania z pewnymi obawami. Wiemy, jak skończyło tu chociażby Daugavpils. My do tej pory wygraliśmy tylko jeden mecz wyjazdowy i to w Wittstock, gdzie tak naprawdę wygrywają wszyscy. Na pewno jesteśmy z tego wyniku bardzo zadowoleni, choć duże problemy sprzętowe miał Tobias Busch. Mieliśmy trochę silników po serwisach i akurat w jego przypadku to nie do końca zagrało. Przyzwyczaił nas do lepszych zdobyczy punktowych, ale cieszymy się, bo na wynik pracuje cała drużyna. Myślę, że z 56 punktów, które dziś tu zdobyliśmy, możemy być zadowoleni i nie możemy na nic narzekać. Ulewa dzień przed meczem zawsze niszczy określone plany i założenia gospodarzy. My się o tym boleśnie przekonaliśmy przed meczem z Kolejarzem Opole, jedynym meczem przegranym w Landshut, gdzie dzień przed meczem spadło 50 litrów wody na metr kwadratowy. To, co mieliśmy wypracowane na treningach, tak naprawdę szlag trafił i musieliśmy w trakcie meczu pracować od nowa. Opole jest niezwykle silnym zespołem i jak już się zorientowaliśmy o co chodzi, było po zawodach. Chcieliśmy pojechać tu jak najlepszy mecz i myślę, że świetnie nam to wyszło. Jeśli jesteśmy już w tych play-offach, to fantastycznie, bo taki był plan założony przed drużyną. Chcieliśmy tak naprawdę wygrać wszystkie mecze u siebie, ale niestety nam się to nie udało. Pozbieraliśmy jednak parę bonusów i myślę, że nie najgorzej jeździliśmy na wyjazdach. Na pewno nie byliśmy w tej lidze chłopcem do bicia.”

Piotr Paluch:

piotr paluch
Piotr Paluch


„Spadł wczoraj deszcz, tor był zupełnie inny, niż na meczu przeciwko Optibet Lokomotivowi Daugavpils. Poza tym zawodnicy, którzy jechali dzisiaj dla drużyny z Landshut, to wybitni żużlowcy zawodnicy z długiego toru. Dla nich taki tor, to „w to im graj”, ponieważ tor w Poznaniu jest długi, był dziurawy, przyczepny, bo przygotowała go pogoda. Teraz tor był trudniejszy. Widać to zresztą po rekordach toru, które padały niemal jak muchy. Z Daugavpils tor był trochę mniej przyczepny, choć był też szybki. Poza tym, klasa rywala była trochę inna. Łotysze z reguły jeżdżą na twardym torze, a poza tym, to są młodzi zawodnicy. Tu przyjechali wyjadacze z długiego toru – oni czuli się na nim dużo lepiej od zawodników łotewskich. Nie ma co ukrywać, w tych dwóch meczach zespół z Landshut pokazał, że jest zdecydowanie lepszym zespołem od nas. Nasi zawodnicy próbowali szukać odpowiednich ustawień, ale na tle rywali byli wolniejsi. Nawet patrząc na wygrane przez naszych biegi – czasy były o sekundę gorsze od zwyciężających rywali. Gdybyśmy wygrali wszystkie mecze pod rząd i Lokomotiv by przegrywał, zajęlibyśmy czwarte miejsce. Teraz będziemy walczyć o to, żeby się jak najlepiej zaprezentować w następnych meczach, a w Rzeszowie walczyć nawet o zwycięstwo. W zeszłym roku tam jechaliśmy i fajnie nam tam poszło, bo wygraliśmy. W tym roku nie będzie to łatwe, ale nie składamy broni, będziemy walczyć.”

Norick Bloedorn:

norick bloedorn
Norick Bloedorn


„To jest mój pierwszy sezon w Polsce. Naturalnie, wszystko jest dla mnie trochę niezwykłe, jednak myślę, że ten debiut jest całkiem dobry. Dzisiaj warunki na torze były przede wszystkim nie całkiem idealne. Mam nadzieję na osiągnięcie sukcesu, ale w żużlu wszystko dzieje się bardzo szybko, wiele się może zdarzyć. Miałem dobre zawody w Daugavpils, potem, szczerze mówiąc, parę gorszych występów. Staram się dać z siebie to, co najlepsze i mam nadzieję, że w przyszłości da to owoce. W drużynie mamy głównie Niemców – Kaia Huckenbecka, Martina Smolinskiego, Michael Haertela, Tobiasa Buscha, którzy już od dawna są krajową czołówką. Teraz też dołączył Dimitri Berge, który okazał się dużym wzmocnieniem – zawsze dobrze punktuje, dobrze się czuje na każdym torze i myślę, że to Dimitri jest tym, na którego wiedzy powinienem się opierać. To mój pierwszy sezon, więc trzeba mi jeszcze tłumaczyć wszystko dokładnie, co i jak trzeba robić. Zobaczymy, jak się to rozwinie, uczę się także swoich rywali, oczywiście, także tego, na ile inaczej jeździ się w Polsce.”

Matias Nielsen:

matias nielsen 1
Matias Nielsen


„Czuję się dobrze, nie wiem, jak mocno padał deszcz, ale dałem z siebie wszystko na trudnym torze, czuję się dobrze, czuję ,że jestem przygotowany. Mój dzisiejszy wynik jest w porządku, jak powiedziałem, tor był trudny i inny, z wieloma dziurami i innymi rzeczami lepszymi niż w poprzednim dniu. Nie sądzę by moja forma była słabsza, byłem na kilku spotkaniach przed tym tutaj, nie boję się kolejnych wyzwań, czuję się świetnie.”

#DrugajestEkstra

Foto: Sandra Rejzner

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *