baner 1200 200

Wilki stawiają na szkolenie młodzieży

Beniaminek 1. Ligi, Wilki Krosno stawia na młodzież. Klub ogłosił nabór do szkółki żużlowej dla chłopców w wieku do 15 roku życia a zajęcia prowadzić ma trener Ireneusz Kwieciński. W okresie zimowo-wiosennym w planie są ćwiczenia na siłowni, sali sportowej, basenie i praca w klubowym warsztacie przy sprzęcie żużlowym. W kwietniu zaplanowano pierwsze treningi na torze. W zależności od wieku i potrzeb młodzi żużlowcy będą trenować na motocyklach o niższej pojemności (250 ccm) lub na klasycznych (500 ccm).

Prezes Wilków Krosno, Grzegorz Leśniak, we wczorajszym magazynie BestSpeedway1Liga przedstawił obecne realia i plany dotyczące szkolenia młodzieży w podkarpackim klubie.

Odpowiadając na pytanie: Jak obecnie wygląda szkolenie w Krośnie, jakie są plany szkółki na najbliższy sezon?

Grzegorz Leśniak odpowiedział: “Plany klubu są ambitne, chcemy, żeby szkółka zaczęła profesjonalnie funkcjonować. Rok 2019 to był rok organizacji klubu. W 2020 położyliśmy nacisk na awans do 1 ligi. Teraz chcemy zaistnieć w tej lidze, utrzymać się, powalczyć o coś więcej, może o fazę play-off. Chcemy też rozpocząć szkolenie tak na poważnie. Wczoraj daliśmy pierwszy komunikat o rekrutacji. Będzie to wielokrotnie powtarzane, że zachęcamy do kontaktu z naszym trenerem, który jest osobą znakomitą do szkolenia młodzieży. Trener Kwieciński już wczoraj miał około pięciu, sześciu kandydatów na adeptów w wieku 9-13 lat. To dobry moment by zaczynać na 250-tkach. Dla osób poniżej 11 roku życia mamy mini tor. U nas tor jest taki szeroki, że na pierwszym wirażu możemy zrobić tor przeszkód dla doszkolenia. Ale to jest dopiero temat na kwiecień, gdy będziemy wyjeżdżać na tor. Generalnie chcemy na to szkolenie postawić i postawimy mocniej. Nie są to słowa rzucanie na wiatr. W naszym budżecie zabezpieczyliśmy i przypisaliśmy pewne środki, większe niż były w dwóch poprzednich latach, na szkółkę, na sprzęt, na trenera, na działania związane z naszą żużlową akademią. Nie chcemy łączyć treningów. Plan jest taki żeby pierwsza drużyna trenowała, a szkółka żeby miała specjalny trening tylko dla siebie, a nie była podczepiona gdzieś na koniec treningu pierwszej drużyny. To jest bardzo istotne, by trener miał czas przekazywać swoją wiedzę, a ma się czym dzielić. Startował w przeszłości na żużlu, później był mechanikiem, ostatnio komisarzem toru. To osoba, która może śmiało przekazywać swoje informacje, dzielić się doświadczeniem z młodymi adeptami. Mam świadomość, że w przeciągu kilku lat, pełnego składu z wychowanków nie zbudujemy. To byłoby zbyt piękne, ale widziałbym dwóch, trzech zawodników, w ciągu powiedzmy pięciu lat w naszym składzie. To byłoby już duże wydarzenie, duża sprawa.”

Cała rozmowa z Grzegorzem Leśniakiem oraz Sławomirem Kryjomem dostępna jest Tutaj.

fot. Sonia Kaps

baner 1200 200

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *