Żużel - Best Speedway Tv

"Wilki" rozszarpały "Myszy" 50:40. Cellfast Wilki Krosno o krok bliżej PGE Ekstraligi od Falubazu Zielona Góra [RELACJA] | Żużel
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
Wilki Krosno

“Wilki” rozszarpały “Myszy” 50:40. Cellfast Wilki Krosno o krok bliżej PGE Ekstraligi od Falubazu Zielona Góra [RELACJA]

“Wilki” rozszarpały “Myszy” 50:40. Cellfast Wilki Krosno o krok bliżej PGE Ekstraligi od Falubazu Zielona Góra [RELACJA]

Za nami pierwszy półfinał eWinner 1 Ligi Żużlowej w którym Wilki Krosno mierzyły się ze Stelmetem Falubazem Zielona-Góra. Ekipa z Krosna stanęła na wysokości oczekiwań kibiców i wygrała 50:40. Wynik nie do końca oddaje jednak to, co działo się na torze.

Mecz w Krośnie początkowo miał odbyć się wczoraj, tj. 11 września, jednak ze względu na opady i zły stan toru, został on przeniesiony na dzisiejszy wieczór. Przed meczem eksperci nie mieli wątpliwości, że faworytem całego dwumeczu są “Myszy”, które fazę zasadniczą zakończyły wyżej w tabeli od “Wilków”. Eksperci zwracali jednak uwagę na to, że ogromnym atutem ekipy z Krosna będzie tor, ponieważ Falubaz nie miał okazji startować na nim w tym sezonie (pierwszy mecz zakończony walkowerem).

Wilki Krosno od początku spotkania pokazywały, że chcą w tym roku wywalczyć awans do PGE Ekstraligi i zrobią wszystko żeby ten cel zrealizować. Już drugi bieg pokazał, jak piekielnie silnym składem dysponują w tym momencie krośnianie. Bieg juniorski pewnie wygrała bowiem para Karczewski-Sadurski. Borowiak próbował co prawda ścigać Sadurskiego, lecz ten nie popełniał błędów i Wilki wyszły na prowadzenie. Jak się okazało, tego prowadzenia nie oddały już do końca. Bardzo ciekawy był bieg czwarty. Krośnianie od startu jechali na podwójnym prowadzeniu, jednak na wyjściu z łuku błąd popełnił Keynan Rew i spadł na trzecie miejsce. Wygrał jednak Sadurski i gospodarze odskoczyli na sześć punktów.

C4358C12 4345 4BC9 BC29 165CF5C67E08
fot. Cellfast Wilki Krosno

Druga seria to dwa piekielnie mocne ciosy wyprowadzone przez Wilki Krosno. Najpierw w biegu szóstym Andrzej Lebedevs i Franciszek Karczewski wygrali podwójnie, mimo że ze startu kapitalnie wystrzelił Jan Kvech, który jechał na prowadzeniu. W biegu siódmym natomiast gospodarze od startu jechali na podwójnym prowadzeniu i mimo tego, że Max Fricke jechał w kontakcie z zawodnikami Wilków, to nie był w stanie wyprzedzić choćby jednego z nich. Tym samym przewaga miejscowych wzrosła do 12 punktów, co zapowiadało, że mecz może skończyć się pogromem.

Falubaz zaczął jednak odrabiać straty w trzeciej serii, kiedy to najpierw para Rohan Tungate – Krzysztof Buczkowski, a następnie Max Fricke – Jan Kvech wygrali biegi osiem i dziewięć w stosunku 4:2. O tym, że do głosu zaczęli dochodzić, przyjezdni wpływ miało to, że z każdym kolejnym biegiem słabł Keynan Rew, który po udanym początku zaczął przywozić zera.

W czwartej serii kluczowy okazał się bieg 12, który zakończył się zwycięstwem pary Karczewski – Szczepaniak 5:1, które zapewniło zwycięstwo w całym meczu i zbudowanie czternastopunktowej przewagi. Ta nieco zmalała po biegu 13 w kiedy to para Falubazu wyszła na 5:1, ale Lebedevs zdołał wyprzedzić Maxa Fricke. Australijczyk z okrążenia na okrążenie tracił prędkość i na koniec musiał uważać na Keynena Rew.

6A1E20FA C8D1 4CA6 A34F 7EFE410D0BAD
fot. Cellfast Wilki Krosno

Pewne zwycięstwa Wilki Krosno, nieco spuściły z tonu w biegach nominowanych, co pozwoliło gościom odrobić kolejne punkty. Najpierw w biegu 14 pewnie wygrał Buczkowski a Kvech do pokonał Szczepaniaka. W 15 biegu niepokonany Rohan Tungate zakopał się pod bandą w pierwszym łuku i musiał bronić się przed upadkiem, jednak Max Fricke minął dwójkę rywali i obronił biegowy remis, który ostatecznie ustalił wynik 50:40 dla miejscowych.

Najlepszymi zawodnikiem Wilków Krosno był Andrzej Lebiediew (10+1) oraz Vaclav Milik (10+1). W drużynie Falubazu blisko kompletu był Rohan Tungate (15) a dobre zawody odjechał również Max Fricke (13). O sukcesie miejscowych zadecydowało kilka czynników. Przede wszystkim kapitalna postawa juniorów, którzy zdobyli trzynaście punktów i dwa bonusy (raptem jeden punkt juniorów Falubazu). Kolejną istotną kwestią była bardzo słaba forma seniorów gości (Kvech 5 pkt, Buczkowski 6 pkt, Protasiewicz 0 pkt). Gospodarze natomiast odjechali równe zawodyi w pełni zasłużyli na zwycięstwo. W niedzielę przy W69 zostanie rozegrany mecz rewanżowy, który zdecyduje, o awansie do PGE Ekstraligi. Bliżej tego celu są na ten moment Wilki Krosno.

Wyniki:

Cellfast Wilki Krosno – 50
9. Vaclav Milik – 10+1 (2,2*,2,2,2)
10. Rafał Karczmarz – N/S
11. Mateusz Szczepaniak – 7+2 (1*,1,3,2*,0)
12. Tobiasz Musielak – 6+1 (0,2,1,1*,2)
13. Andrzej Lebiediew – 10+1 (2,3,2,2,1*)
14. Krzysztof Sadurski – 5+1 (2*,3,0)
15. Franciszek Karczewski – 8+1 (3,2*,3)
16. Keynan Rew – 4 (1,3,0,0)

Stelmet Falubaz Zielona Góra – 40
1. Piotr Protasiewicz – 0 (0)
2. Jan Kvech – 5 (1,1,1,1,1)
3. Rohan Tungate – 15 (3,3,3,3,3,0)
4. Krzysztof Buczkowski – 6 (2,W,1,0,3)
5. Max Fricke – 13 (3,1,3,2,1,3)
6. Maksym Borowiak – 1 (1,0,0)
7. Antoni Mencel – 0 (0,0,0)
8. Mateusz Tonder – 0 (0)

Fot. Paweł Wilczyński / Cellfast Wilki Krosno

Zostaw komentarz

×