Znowu zabrakło… tak niewiele. Wielka Brytania zwycięża z Polską w finale Speedway of Nations 2021.

Z naszego punktu widzenia wszystko wydawało się iść w dobrym kierunku. W sobotnich zawodach w Manchesterze Polacy nie mieli sobie równych. Zdobyli 40 punktów, kolejni Brytyjczycy aż 10 mniej i na dodatek stracili swojego lidera i kapitana, Taia Woffindena, który paskudnie upadł w swoim ostatnim starcie. Na trzecim miejscu znajdowali się Duńczycy, wśród których świetnie jechał Madsen, ale za to Michelsen zupełnie nie potrafił się spasować z torem.

Pozostałe drużyny niespecjalnie się liczyły w stawce – zawodził Doyle w Australii, dla Łotwy punkty zdobywał w zasadzie tylko Lebiediew, a Francuzi jechali na swoim poziomie, a dzięki równej jeździe swoich zawodników walczyli nawet o 4. pozycję. Prawdziwy dramat spotkał Szwedów, którzy do zawodów przystąpili i tak osłabieni, a w swoim drugim starcie wypadek wyeliminował obu seniorów i do końca zawodów występował tylko Philip Hellstroem-Baengs.


Polacy byli jakby poza tymi dramatami. Jechali w swojej lidze i wygrywali wszystko – 6-3 z Australią i Danią, 7-2 z Łotwą, Wielką Brytanią, Francją i Szwecją – trudno było wymagać więcej. Indywidualnie wszystko również wyglądało niemal doskonale – Zmarzlik komplet (19+1) w pięciu biegach, Janowski tyle samo punktów (18+2) w sześciu startach, Miśkowiak 3. Poza tym godni uwagi byli Madsen 21,  Lebiediew 19, Fricke 17+1 i Woffinden 15+1. Ale to Polacy wyglądali najpewniej i nie zapowiadało się na jakiekolwiek problemy. Klasyfikacja przejściowa wyglądała następująco:

1. Polska – 40
2. Wielka Brytania – 30
3. Dania – 29
4. Łotwa – 24
5. Francja – 24
6. Australia – 24
7. Szwecja – 16

W niedzielę jednak już w swoim pierwszym biegu reprezentacja Polski doznała porażki z gospodarzami. Co prawda Zmarzlik dojechał na czele, ale Janowski po walce musiał uznać wyższość kolegi z zespołu, Bewleya, który zastąpił w składzie innego Spartanina, Woffindena. Co gorsza w kolejnym swoim biegu Polacy przegrali jeszcze wyżej – w stosunku 3-6 – z Duńczykami. Wygrał Madsen, a wyraźnie szybszy niż wczoraj Michelsen nie dał się wyprzedzić ambitnie walczącemu Janowskiemu. Potem było już zgodnie z planem – wygrane 7-2 nad Łotwą, Australią i Francją, a 6-3 nad Szwecją (jeden z bohaterów wieczoru, Philip Hellstroem-Baengs, dopiero na trzecim kółku dał się wyprzedzić Janowskiemu, ale wygrał z Miśkowiakiem).

Jednak dominacja Polski nie była tak wyraźna jak w sobotę – ba! W niedzielę lepiej od Biało-Czerwonych spisywali się Duńczycy, którzy zdobyli 39 punktów, czyli o 5 więcej niż Polacy. Michelsen jeździł tym razem jak w swoich najlepszych zawodach SECu – zdobył aż 18+1 punktów w sześciu startach, Madsen stracił tylko dwa i zdobył 17+1, a Mads Hansen dołożył komplet w swoim starcie.

Brytyjczycy zdobyli dokładnie tyle samo punktów, co Polacy – Lambert był wprost wspaniały (20+1 w 6 startach), Bewley był niezły (11+1 w 5), a Brennan dołożył 3 punkty na Szwecji. Pozostałe reprezentacje były nadal tłem – tym razem jednak Australia, głównie dzięki Fricke’owi (12+1), okazała się minimalnie lepsza od Francji (19 pkt Bellego!) i Łotwy (Lebiediew 13). Oczywiście Szwedzi – a raczej Szwed – okupował ostatnie miejsce w tabeli, mimo bardzo ambitnej walki.

Po dwóch dniach tabela wyglądało następująco:

1. Polska – 74 (awans do finału)
2. Dania – 68 (awans do barażu)
3. Wielka Brytania – 64 (awans do barażu)
4. Australia – 49
5. Francja – 47
6. Łotwa – 42
7. Szwecja – 30

W barażu najlepiej wystartował Madsen, ale za jakiego plecami usadowili się Brytyjczycy, którym w związku z punktacją SoN to wystarczało do awansu do finału. Bewley nie dał się wyprzedzić Michelsenowi, za to tuż przed metą Madsena minął Lambert.

W finale spotkały się zatem reprezentacje Polski i Wielkiej Brytanii. Ze startu pofrunął Zmarzlik, za nim ustawili się Brytyjczycy, a po zewnętrznej wielką prędkość osiągnął Janowski i być może to… nas zgubiło. Nie do końca wiadomo, co się stało, bo wydawało się, że Polacy wyjdą na spokojne podwójne prowadzenie , ale Janowski być może wjechał zbyt głęboko pod bandę i się tam zakopał, a może przestraszył się Zmarzlika jadącego tuż przed nim, w każdym razie wylądował na torze (pierwszy upadek któregokolwiek Polaka w ten weekend!) i pomimo, że kontynuował jazdę, nie dał rady już nic zdziałać.

Zmarzlika kąsał bez powodzenia Lambert, ale to już było bez znaczenia, bo po raz drugi tego dnia w pojedynku Polska – Wielka Brytania zwyciężyli gospodarze, co dało im pierwszy w historii tytuł mistrzów Speedway of Nations. Pamiętać warto, że na drużynowy triumf Brytyjczycy musieli czekać naprawdę długo – nie wygrali w żadnej z edycji Speedway World Cup, a w Speedway World Team Cup ostatni triumf odnieśli (jako Anglia) w 1989 r.

Marnym pocieszeniem jest to, że indywidualnie najwięcej punktów zdobył Zmarzlik (łącznie 42+1), a tuż za nim Madsen (41+1). Warto wyróżnić oczywiście Lamberta, który w niedzielę spełnił się w roli lidera reprezentacji (38+1), Bellego i Lebiediewa (po 34) Fricke’a (30+2). Janowski (31+5) ze zdobyczy punktowej nie może być niezadowolony, ale zapewne o upadku w finale długo nie zapomni.

Cóż, nie udało się po raz kolejny – trochę w tym winy regulaminu, trochę dziwnej punktacji, ale to wszystko bez znaczenia. Gratulujemy zwycięzcom i czekamy na przyszły rok, kiedy to już na pewno Polakom uda się sięgnąć po tytuł!

97AA5F68 5667 4C37 9197 54CFE82750C5

Wyniki Speedway of Nations, 16-17.10.2021, National-Speedway-Stadium, Manchester

I. Wielka Brytania: 64+6+5
Robert Lambert 12 (4,4,0,W,-,4) oraz 26+1  (3,3,3,4,4,3*,4,2)
Tai Woffinden 14+2  (2,3*,2,4,3*,W)
Dan Bewley (2,2,0,-,3*,4,2,3) 16+1
Tom Brennan 4 (4)  oraz 3+1 (3*) 3+1

II. Polska: 74+4
Bartosz Zmarzlik 19+1 (4,3*,4,4,4,-)  oraz 23 (4,3,4,4,-,4,4)
Maciej Janowski  18+2 (2,4,3*,3*,2,4) oraz 13+3  (0,0,3*,3*,4,3*,U)
Jakub Miśkowiak  3+1 (3*) oraz 2 (2)

III. Dania: 68+3
Leon Madsen 21 (2,4,4,4,3,4) oraz 20+1  (3*,4,2,4,4,-,3)
Mikkel Michelsen 5+1 (0,0,-,3*,D,2)oraz 19+1 (4,2,4,2,3*,4,0)
Mads Hansen 3+1 (3*) oraz 3+1 (3*)

IV. Australia: 49
Jason Doyle 6+1 (0,3*,-,0,3,W) oraz 9 (3,-,4,2,0,0)
Max Fricke 18 (3,4,3,2,2,4) oraz 12+2  (2,3*,3*,0,2,2)
17. Keynan Rew 0 (0)  oraz 4 (4)

V. Francja: 47
7. David Bellego 15 (3,2,3,-,4,3) oraz 19 (4,4,4,3,4,0)
8. Dimitri Berge 9 (0,3,T,2,2,2) oraz 4 (0,0,-,0,2,2)
18. Steven Goret 0 (0) oraz 0 (W)

VI. Łotwa: 42
1. Andrzej Lebiediew 19 (3,2,4,4,3,3) oraz 15 (4,2,2,2,2,3)
2. Oleg Michaiłow 5+1 (0,-,2,3*,0,0) oraz 3+1 (3*,0,-,-,-,0)
15. Francis Gust 0 (0) oraz 0 (0,0,0)

VII. Szwecja: 30
9. Pontus Aspgren 4 (4,-,-,-,-,-)
10. Jacob Thorssell 2 (2,W,-,-,-,-)
19. Philip Hellström-Bängs 10 (2,2,2,2,2) oraz 14 (2,2,3,2,3,2)

Bieg po biegu (sobota):

1. Lambert, Lebiediew, Woffinden, Michaiłow
2. Zmarzlik, Fricke, Janowski, Doyle
3. Aspgren, Bellego, Thorssell, Bergé
4. Lambert, Woffinden, Madsen, Michelsen
5. Janowski, Zmarzlik, Lebiediew, Gust
6. Fricke, Doyle, Hellström-Bängs, Thorssell (W)
7. Madsen, Bergé, Bellego, Michelsen
8. Zmarzlik, Janowski, Woffinden, Lambert
9. Lebiediew, Fricke, Michaiłow, Rew
10. Madsen, Hansen, Hellström-Bängs, Thorssell
11. Woffinden, Bellego, Lambert (W), Bergé (T)
12. Lebiediew, Michaiłow, Hellström-Bängs, Thorssell
13. Zmarzlik, Janowski, Bergé, Goret
14. Madsen, Michelsen, Fricke, Doyle
15. Brennan, Woffinden, Hellström-Bängs, Aspgren
16. Bellego, Lebiediew, Bergé, Michaiłow
17. Zmarzlik, Madsen, Janowski, Michelsen (D)
18. Lambert, Doyle, Fricke, Woffinden (W)
19. Madsen, Lebiediew, Michelsen, Michaiłow
20. Janowski, Miśkowiak, Hellström-Bängs, Aspgren
21. Fricke, Bellego, Bergé, Doyle (W)

Bieg po biegu (niedziela):
1. Lebiediew, Michaiłow, Hellström-Bängs,
2. Bellego, Doyle, Fricke, Berge
3. Zmarzlik, Lambert, Bewley, Janowski
4. Michelsen, Madsen, Lebiediew, Michaiłow
5. Rew, Fricke, Hellström-Bängs,
6. Bellego, Lambert, Bewley, Berge
7. Madsen, Zmarzlik, Michelsen, Janowski
8. Doyle, Fricke, Lebiediew, Gust
9. Bellego, Hellström-Bängs, Goret (W)
10. Michelsen, Lambert, Madsen, Bewley
11. Zmarzlik, Janowski, Lebiediew, Gust
12. Lambert, Brennan, Hellström-Bängs,
13. Zmarzlik, Janowski, Doyle, Fricke
14. Madsen, Bellego, Michelsen, Berge
15. Lambert, Bewley, Lebiediew, Gust
16. Janowski, Hellström-Bängs, Miśkowiak,
17. Madsen, Michelsen, Fricke, Doyle
18. Bellego, Lebiediew, Berge, Michaiłow
19. Michelsen, Hansen, Hellström-Bängs,
20. Bewley, Lambert, Fricke, Doyle
21. Zmarzlik, Janowski, Berge, Bellego
(baraż)
Lambert, Madsen, Bewley, Michelsen
(finał)
Zmarzlik, Bewley, Lambert, Janowski (U)

fot. Great Britain speedway Team

One Reply to “Znowu zabrakło… tak niewiele. Wielka Brytania zwycięża z Polską w finale Speedway of Nations 2021.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *