W Częstochowie przegrali z pogodą. Sparing odwołany po jednym wyścigu
W Częstochowie przegrali z pogodą. Sparing odwołany po jednym wyścigu
Sparing pomiędzy Włókniarzem Częstochowa a ROW-em Rybnik został zakończony po odjechaniu zaledwie jednego wyścigu. Pod Jasną Górą spadł deszcz, po którym zawodnicy obu zespołów do spółki z sędzią zawodów, postanowili o ich zakończeniu.
Kibice, którzy postanowili w niedzielne popołudnie wybrać się na stadion przy ulicy Olsztyńskiej w Częstochowie, nie mogą być zadowoleni. Obejrzeli zaledwie jeden wyścig, a następnie przez pół godziny oczekiwali na kolejny, by koniec końców usłyszeć informację, że żadnego ścigania już dzisiaj nie będzie.
W jedynym wyścigu zawodów padł biegowy remis 3:3. Leon Madsen pokonał na dystansie Patryka Wojdyło. Trzeci do mety dojechał Jan Kvech, natomiast stawkę zamknął Anton Karlsson. Już w trakcie wyścigu intensywnie padał deszcz. Po kilkunastu minutach opady ustały, jednak zawodnicy podjęli decyzję o tym, aby nie ryzykować zdrowiem przed sezonem. Zresztą częstochowianie na brak jazdy nie narzekają – wczoraj niemal cały skład rywalizował w Memoriale im. Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego.
MAGAZYN ŻUŻLOWY. Kliknij TUTAJ.
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii