Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Żużel. Trzykrotny mistrz świata poważnie myśli o końcu kariery. To może być jego ostatni sezon

trzykrotny mistrz świata
Fot. Sonia Kaps

Autor: Jakub Bielak

Żużel. Trzykrotny mistrz świata poważnie myśli o końcu kariery. To może być jego ostatni sezon

Dobiegł końca pokazywany co tydzień w niedzielę serial produkcji Canal+ „Nicki Pedersen. Ostatni Gladiator”. W ostatnim odcinku dowiedzieliśmy się, jak główny bohater zapatruje się na najbliższą przyszłość. Wiemy, kiedy może zakończyć on swoją obfitą w sukcesy karierę sportową.

Nicki Pedersen skończy w kwietniu przyszłego roku 47 lat. Wydaje się jednak, że gdyby zmienną był sam wiek, Duńczyk wcale nie myślałby jeszcze o odwieszeniu kevlara na kołek. W jego rpzypadku zdecydowanie największym problemem jest to, że przeszedł on wiele ciężkich kontuzji, które doprowadziły jego ciała do niewyobrażalnego dla zwykłych ludzi stanu. Trzykrotny mistrz świata żyje z nieustannym bólem, a o jego konsekwencjach w przyszłości krótko, acz dosadnie powiedział fizjoterapeuta GKM-u Grudziądz.

Wolałbym o tym nie myśleć i nie mówić teraz, nie rozmawiać, co będzie za 15 lat. Nie chcę nawet o tym myśleć – Piotr Lutowski, fizjoterapeuta byłego klubu Pedersena.

Nicki Pedersen
Fot. Jakub Malec

Sam żużlowiec zauważa ciekawy aspekt. Mówi on, że jazda na motocyklu żużlowym nie sprawia mu bólu, jaki odczuwa przy codziennych, najprostszych czynnościach. Trzykrotny mistrz świata doskonale zdaje sobie jednak sprawę, że gdy zakończy już karierę czeka go w życiu ogromna zmiana. Już podjął decyzję o poddaniu się zabiegu zastąpienia wadliwcyh części stawu biodrowego sztucznymi.

Co ciekawe, podczas jazdy nie czuję bólu. Adrenalina wszystko zabiera. Jednak gdy wstaję z łóżka lub chodzę, to czuję nieustanny ból. Kiedy tylko skończę z tym sportem, będę potrzebował endoprotezy. […] Jeśli chcę się pozbyć bólu, muszę ją mieć. Moja noga umieszczona jest bezpośrednio w miednicy, nie ma żadnej amortyzacji. Kość ociera o kość i to wywołuje ból – mówi w serialu poświęconym jego osobie Nicki Pedersen.

Na sam koniec Duńczyk zmierzył się z być może najtrudniejszym pytaniem – o zakończenie kariery. Z wypowiedzi zawodnika jasno wynika, że to, jak przebiegnie następny sezon, będzie absolutnie kluczowe. Pedersen jednak nie wybiega w przyszłość dalej niż do roku 2025. Na tę chwilę więc można zakładać, że nowy zawodnik Texom Stali Rzeszów spędzi na żużlowych torach maksymalnie dwa lata. Jednocześnie, jeśli coś będzie szło nie tak, niewykluczone jest zakończenie kariery już w przyszłym roku.

Najważniejszy jest dla mnie powrót do formy. Chcę zrzucić wagę do 63 kilogramów, być znowu silnym i dobrze nastawionym psychicznie po zimie bez kontuzji. Wtedy zobaczymy, co wydarzy się w 2024. Jeśli pójdzie bardzo dobrze, to czemu nie spróbować w 2025? I może wtedy dojdę do wniosku, że pora zakończyć karierę. Zobaczymy – mówi selekcjoner reprezentacji Danii.

Nicki Pedersen 110
Fot. Sonia Kaps

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *