Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Trener Fogo Unii Leszno zadowolony ze spotkania z Motorem Lublin „Myślę, że godnie się zaprezentowaliśmy”

Trener Fogo Unii Leszno
Fot. Czarny Productions

Autor: Paweł Płóciniak

Trener Fogo Unii Leszno zadowolony ze spotkania z Motorem Lublin „Myślę, że godnie się zaprezentowaliśmy”

Orlen Oil Motor Lublin w spotkaniu szóstej rundy PGE Ekstraligi pokonał Fogo Unię Leszno 50:40. Po jego zakończeniu o dyspozycji swoich zawodników w tym meczu wypowiedział się szkoleniowiec gospodarzy Rafał Okoniewski.

Fogo Unia Leszno po spotkaniu z Orlen Oil Motorem Lublin zapisała na swoim koncie kolejną porażkę w tym sezonie. Murowanym faworytem tego pojedynku byli goście, ale „Byki” dzielnie walczyły przeciwko dużo mocniejszej drużynie aktualnych Drużynowych Mistrzów Polski. Bez Janusza Kołodzieja i Damiana Ratajczaka leszczynianie wywalczyli dokładnie 40 punktów.

– Jestem z tego meczu zadowolony, wiadomo przegrana, Motor Lublin jest bardzo mocną drużyną, ale myślę, że godnie się zaprezentowaliśmy. – powiedział trener Rafał Okoniewski.

Bartosz Smektała i Hubert Jabłoński to podopieczni Rafała Okoniewskiego, którzy ostatnio mieli duże problemy ze zdobywaniem punktów. W meczu z Orlen Oil Motorem Lublin było trochę lepiej z ich strony. Indywidualny Mistrz Świata Juniorów z 2018 roku zdobył 6+1 w 5 startach, a młodszy z tej dwójki zanotował na swoim koncie 4 punkty, co jest jego drugim najlepszym rezultatem w PGE Ekstralidze.

Na pewno pojechali lepsze zawody, aczkolwiek uważam, że Bartka stać na dużo więcej jak każdego i Huberta też. Po to jeździmy, żeby wygrywać i zdobywać jak najlepsze wyniki. Ja myślę, że to się też zmieni, bo idzie to w dobrą stronę. Widać plusy u niektórych zawodników, u Bartka może nie było tych punktów aż tak dużo, ale pokazał twardą walkę i to na pewno jest na plus. – przyznał.

Na torze bardzo dobrze podczas tego spotkania prezentował się Nazar Parnitskyi. 17-latek w pierwszych dwóch wyścigach dwukrotnie za swoimi plecami przywiózł aktualnego vice mistrza świata Fredrika Lindgrena. Żużlowiec z Ukrainy mecz zakończył z pięcioma punktami i bonusem. Ten wynik mógł być jeszcze wyższy, gdyby nie błąd popełniony przez niego w czternastym wyścigu i spadek z pierwszej na trzecią lokatę.

– Nazar też odjechał bardzo fajne zawody. Ostatni bieg uważam, że mógł przywieźć nawet „trójeczkę” tylko popełnił błąd. Po prostu wjechał szeroko, dwa razy w łuk, gdzie po 13 biegu było ściągane i polewane. Także nie wiem, czy nie zauważył, czy coś, choć miał mówione, że musi zawężać, ale myślę, że to też brak objeżdżenia i młodość, stres, nerwy zrobiło to swoje. – stwierdził.

Unia leszno
Fot. Czarny Productions
Unią Leszno
Fot. Michał Szmyd

Dołącz do nas na facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×