Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Trener Baron oraz zawodnicy Apatora Toruń o pierwszych treningach na torze

Apator
Fot. Kazimierz Kożuch

Autor: Paweł Płóciniak

Trener Baron oraz zawodnicy Apatora Toruń o pierwszych treningach na torze

W piątek 8 marca pierwszy raz w tym roku na tor wyjechali żużlowcy Apatora Toruń. Trening „Aniołów” chwilę przed rozpoczęciem został zamknięty dla kibiców przez pracę remontowe na Motoarenie.

Po siedmiu latach pracy w Fogo Unii Leszno, podczas których zdobył cztery złote medale drużynowych mistrzostw Polski Piotr Baron zmienił pracodawcę i powrócił do macierzystego klubu jakim jest dla niego Apator Toruń. W piątek w dzień kobiet odbył się pierwszy trening Barona w roli szkoleniowca „Aniołów”. Jak to najczęściej bywa na pierwszych treningach tor nie jest jeszcze w takim stanie jaki wszyscy, by oczekiwali.

Jeżeli chodzi o tor, no to wiadomo po zimie zawsze ten tor nie zachowuje się tak jak potrzeba i trochę było ciężkiej pracy na początku, żeby to wszystko przygotować. Dzisiaj z treningu na trening tor jest lepszy, na tą chwilę można już jeździć po całości. Pierwsze treningi były takie, że gdzieś tak wilgoć jak się wkradła mimo wszystko krawężnik nie był najlepszy, ale na tą chwile już to wszystko działa tak jak powinno – mówił Baron dla Ekstraliga TV.

Wykonałem można powiedzieć plan treningowy zimą w 100%. Sprzęt jest zakupiony, czekamy tylko na mecze – powiedział Dudek.

Poprzedni sezon dla Patryka Dudka był indywidualnie jednym z gorszych w karierze. Pomimo brązowego medalu drużyny wychowanek Falubazu Zielona Góra osiągnął prawie najgorszą średnią odkąd startuje jako senior. Nadchodzący sezon musi być zgoła odmienny dla żużlowca Apatora, jeśli chciałby utrzymać miejsce zespole na kolejne sezony.

Pierwsze treningi tak naprawdę zacząłem od wczoraj, czuje się okej. Wiadomo ciało się trochę musi przyzwyczaić do twardej ramy motocykla, ale można powiedzieć pierwsze koty za płot – twierdzi.

Nie tylko Dudek prezentował się poniżej oczekiwań w drużynie „Aniołów”. Drugim takim zawodnikiem jest Paweł Przedpełski. Wychowanek Apatora Toruń w 2021 roku osiągnął swoją najlepszą średnią w seniorskiej karierze i od tego momentu schodzi w dół. Pierwszy raz jego drogi zejdą się z trenerem Piotrem Baronem, który być może wyciągnie z Przedpełskiego to co najlepsze.

Trener jest na pewno taką osobą, która rozumie zawodnika, a przede wszystkim też słucha i rozmawia. Wie jakie potrzeby zawodnicy mają, więc na pewno jedzie na nasze konto i robi wszystko, by nam pomóc, więc my się na pewno będziemy chcieli odwdzięczyć, żeby na koniec ten wynik nasz wspólny był satysfakcjonujący – przyznał Przedpełski dla Ekstraliga TV.

W ogóle nie czuje jakby ta zima była. Myślę, że tutaj dużo pomógł nam obóz przygotowawczy na motocrossie w Hiszpanii, bo widać to raczej po wszystkich chłopakach, że w sumie jedziemy tak jakby sezon się skończył trzy dni temu – rzekł z kolei Lewandowski.

W formacji juniorskiej Apatora Toruń będzie rywalizacja o miejsce w zespole od końca kwietnia, kiedy to Antek Kawczyński skończy szesnaście lat. Lewandowski będzie musiał pokazać jaki drzemie w nim potencjał, by zachować miejsce w drużynie.

W tym roku przygotowałem się nawet w 110%. Bardzo poprawił się mój mental, który gdzieś tam delikatnie ucierpiał po zeszłym sezonie. Skupiliśmy się też na poprawieniu gdzieś tam tych starszych niedociągnięć po kontuzji. Także czuję się bardzo dobrze przygotowany – wypowiedział się junior Apatora dla Ekstraliga TV.

żużel
Fot. Paweł Wilczyński
Apator
fot. Michał Szmyd/Speedway Canvas

Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *