Żużel. Wielka radość i… bezradność. Ten weekend dał nam kolejne sygnały
Tabela PGE Ekstraligi po 5. kolejce. Motor liderem, Falubaz ma coraz większy problem
Pięć kolejek wystarczyło, aby tabela PGE Ekstraligi zaczęła układać się w coraz bardziej wyraźny sposób. Czołówka regularnie punktuje i buduje przewagę nad resztą stawki, natomiast kilka zespołów już teraz musi oglądać się za siebie. Miniony weekend przyniósł kilka ważnych rozstrzygnięć, które mogą mieć spore znaczenie w dalszej części sezonu.
Najwięcej powodów do zadowolenia mają kibice z Torunia, Grudziądza i Lublina. Zupełnie inne nastroje panują za to w Zielonej Górze oraz Częstochowie, gdzie sytuacja zaczyna robić się coraz bardziej nerwowa. Zobaczmy, jak dokładnie prezentuje się układ drużyn po pięciu meczach obecnych rozgrywek.
Motor niezmiennie na szczycie, a Falubaz…
Weekend rozpoczął się od dwóch spotkań w województwie kujawsko pomorskim. Pres Toruń bez większych problemów pokonał Falubaz Zielona Góra 54:36 i umocnił się na drugim miejscu w tabeli PGE Ekstraligi. Mistrzowie Polski wyglądali zdecydowanie pewniej niż w poprzednich tygodniach, a kolejne punkty pozwoliły utrzymać kontakt z prowadzącym Motorem Lublin.
W Zielonej Górze coraz trudniej natomiast o jakikolwiek optymizm. Falubaz po pięciu kolejkach ma na koncie zaledwie dwa punkty, a strata do czołowej czwórki zaczyna się powiększać. Problemem nie jest już wyłącznie wynik, ale również styl jazdy i brak stabilności u liderów. Presja wokół zespołu rośnie z każdym kolejnym tygodniem.
Dużo spokojniej wygląda sytuacja w Grudziądzu. GKM po remisie ze Stalą Gorzów na inaugurację wyraźnie złapał rytm i ponownie wykorzystał atut własnego toru. Tym razem przekonała się o tym Unia Leszno, która przegrała przy Hallera 50:40. „Gołębie” utrzymały miejsce na podium i coraz śmielej patrzą w stronę walki o medal Drużynowych Mistrzostw Polski.
Leszczynianie znaleźli się za to w trudniejszym momencie sezonu. Problemy zdrowotne zaczynają komplikować sytuację kadrową, przez co wyniki nie wyglądają już tak dobrze jak na starcie rozgrywek. W Lesznie nadal wierzą jednak, że po powrocie zawodników do pełni sił drużyna odzyska swoją wcześniejszą dynamikę.
W niedzielę ważne zwycięstwo odniosła także Stal Gorzów, która pewnie poradziła sobie z Włókniarzem Częstochowa na wyjeździe. Sporo mówi się o powrocie Andersa Thomsena, który ponownie pojawił się na torze i od razu dał drużynie dodatkową jakość. Gorzowianie z Duńczykiem w składzie mogą jeszcze mocno namieszać w ligowej stawce, zwłaszcza jeśli utrzymają obecną intensywność jazdy.
Częstochowianie pozostają natomiast w bardzo trudnym położeniu. Kolejny słaby występ sprawił, że „Lwy” nadal zamykają tabelę PGE Ekstraligi i na ten moment trudno znaleźć argumenty przemawiające za szybkim odbiciem się od dna.
Na zakończenie weekendu kibice obejrzeli hitowe starcie Motoru Lublin z Betard Spartą Wrocław. Początek rywalizacji był wyrównany, jednak w drugiej części spotkania gospodarze wrzucili wyższy bieg i całkowicie przejęli kontrolę nad meczem. Motor utrzymał pozycję lidera oraz status drużyny niepokonanej, wysyłając kolejny mocny sygnał do reszty ligi.
Sparta po drugiej porażce z rzędu usadowiła się na czwartym miejscu i przed następną kolejką znajdzie się pod presją. Zadanie nie będzie jednak łatwe, gdyż do Wrocławia przyjedzie rozpędzony mistrz Polski oraz wicelider tabeli – Pres Toruń.
Tabela PGE Ekstraligi po 5. kolejce
| Miejsce | Drużhna | Punkty | Bilans | Małe punkty |
| 1 | Motor Lublin | 8 | 4-0-0 | +86 |
| 2 | Pres Toruń | 8 | 4-0-1 | +20 |
| 3 | GKM Grudziądz | 7 | 3-1-1 | +24 |
| 4 | Sparta Wrocław | 6 | 3-0-2 | +24 |
| 5 | Unia Leszno | 4 | 2-0-3 | +16 |
| 6 | Stal Gorzów | 3 | 1-1-2 | +16 |
| 7 | Falubaz Zielona Góra | 2 | 1-0-4 | -54 |
| 8 | Włókniarz Częstochowa | 0 | 0-0-5 | -132 |
Bartosz Zmarzlik znów był nie do zatrzymania. Po meczu sam wskazał jedno „ale”
Tabela PGE Ekstraligi coraz mocniej pokazuje, kto realnie myśli o walce o medale, a kto będzie musiał skupić się na uniknięciu kryzysu. Motor Lublin utrzymuje kontrolę nad ligą, Pres Toruń i GKM Grudziądz regularnie punktują, natomiast kilka ekip zaczyna tracić dystans do czołówki. Przed nami dopiero początek sezonu, jednak układ sił staje się coraz bardziej widoczny. Nadchodzące kolejki mogą jeszcze sporo zmienić, szczególnie że waleczny beniaminek czeka na powrót ważnych zawodników i liczy na odwrócenie niekorzystnego trendu.



- Żużel. Wielka radość i… bezradność. Ten weekend dał nam kolejne sygnały
- Godziny w warsztacie, wielkie plany i jeden tragiczny moment
- W kilka godzin wydarzyło się coś niezwykłego. Cały żużel stanął za Budniakiem
- Żużel. Walasek wskazał problem Falubazu. Padły nazwiska liderów
- Wszyscy czekali na ten poranek. Lekarze przekazali nowe wieści po dramacie