Stanisław Chomski podkreśla, że liczył na wyrównaną walkę swoich młodzieżowców w ostatnim meczu
Stanisław Chomski podkreśla, że liczył na wyrównaną walkę swoich młodzieżowców w ostatnim meczu
W 3. rundzie PGE Ekstraligi zespół Moje Bermudy Stali Gorzów pokonał FOR NATURE SOLUTIONS APATORA Toruń 47:43. Mecz od samego początku wzbudzał wiele emocji. O wyniku spotkania zadecydowała ostatnia gonitwa dnia.
Gorzowianie mają za sobą dwa trudne spotkania. Przegrana z Motorem Lublin na własnym torze oraz remis w Lesznie. Wygrana w zaciętym spotkaniu z Toruniem cieszy. – Spotkanie było ciężkie, szło jak po grudzie, mecz cały czas przy przewadze gości. Szukaliśmy jednak różnych rozwiązań, które pozwoliły, by nam zachować przewagę, jednak nie odskoczyliśmy na początku meczu, a później musieliśmy gonić rywala. Nie potrzebnie straciliśmy parę punktów w niektórych biegach. To są żużlowe szachy. -Sukces zawdzięczamy naszej determinacji i w sumie dobrej postawie liderów drużyny – stwierdził szkoleniowiec Stali Gorzów.

Klub z miasta nad Wartą zmaga się z problemami. Kontuzjowany jest Oskar Hurysz, na domiar zł z kontuzją boryka się również Oliwier Raclewicz. Trener Stanisław Chomski jest w tej kwestii optymistą
–Jak dojdą jeszcze punkty juniorów, będzie trochę lżej. Jakuba Stojanowskiego wypożyczyliśmy ze Stali Rzeszów w ostatniej chwili, w piątek wieczorem, bo Oliwier Ralcewicz uszkodził sobie na treningu staw kolanowy. Jest nawet podejrzenie zerwania więzadła krzyżowego, w każdym razie nogę ma całkowicie zablokowaną. Jakub prezentował się na sobotnim treningu całkiem przyzwoicie, za to w niedzielnym meczu chyba zjadła go trema. Liczyłem na wyrównaną walkę moich młodzieżowców. Mateusz Bartkowiak widać po tej chorobie nie jest jeszcze w pełni sił, nie można mieć do niego żadnych pretensji. Kłopoty ze sprzętem ma jeszcze Anders Thomsen. Cieszy mnie postawa Martina Vaculika, po tym błędzie w pierwszym wyścigu, wyciągnął wnioski i pojechał prawidłowo – powiedział w rozmowie z naszym portalem Stanisław Chomski.
fot. własne
- Żużel. Bartosz Zmarzlik najlepszy we Wrocławiu. Grand Prix Polski zakończyło się triumfem mistrza świata
- Żużel. Koniec spekulacji! GKM Grudziądz z kluczowym podpisem!
- Żużel. Grand Prix we Wrocławiu zamieniło się w chaos. Zawodnicy odmówili startu
- Żużel. Patryk Dudek przeżył nerwowe chwile przed Grand Prix Polski we Wrocławiu
- Żużel. Maciej Janowski wygrywa kwalifikacje do Grand Prix Polski we Wrocławiu! Zaskakujący skład sprintu