Żużel. Sparta Wrocław zrobiła swoje! Potem jedno pytanie zirytowało Protasiewicza
Piotr Protasiewicz stanowczo po meczu Sparta Wrocław – Motor Lublin. Poszło o Marcela Kowolika
Sparta Wrocław ma za sobą znakomity wieczór w PGE Ekstralidze, ale emocje nie skończyły się wraz z ostatnim biegiem. Podczas pomeczowej rozmowy Piotr Protasiewicz wyraźnie zareagował na jedno z pytań Michała Mitruta. Poszło o Marcela Kowolika i sugestię dotyczącą relacji młodego zawodnika ze szkoleniowcem wrocławian.
Jednym z tematów był Marcel Kowolik. Junior Sparty pokazał się z bardzo dobrej strony, dlatego Michał Mitrut nawiązał do wcześniejszych decyzji personalnych Piotra Protasiewicza. Dziennikarz zasugerował, że relacje szkoleniowca z młodym zawodnikiem były w pewnym momencie „trochę skomplikowane”, po czym zapytał, czy Kowolik swoim występem „wszystko odpokutował”.
Reakcja trenera Sparty była natychmiastowa. – Po pierwsze, dziwię się, jakie pan pytania zadaje – odpowiedział Piotr Protasiewicz.
Piotr Protasiewicz odpowiedział na sugestię dotyczącą Marcela Kowolika
Szkoleniowiec nie zatrzymał się na jednym zdaniu. Wrócił również do wcześniejszego pytania skierowanego do przedstawiciela Motoru Lublin, dotyczącego tego, czy lubelski zespół nadal można stawiać przy „jednym stoliku” ze Spartą Wrocław i drużyną z Torunia. – Dlaczego nie? Przecież to jest tylko sport. Także tutaj bym prosił o troszeczkę powściągliwości – zaznaczył Protasiewicz. Zobacz więcej: Żużel. Wiemy, kiedy może wrócić Dan Bewley! Protasiewicz wskazał mecz–>
Następnie stanowczo odniósł się do sugestii dotyczącej relacji z Marcelem Kowolikiem. Zaprzeczył, aby pomiędzy nimi istniał osobisty konflikt. – O jakich animozjach między mną a Marcelem? Po prostu ja jestem po tej stronie i jestem na tym stanowisku, na którym jestem. Nigdy się nie kłóciliśmy, nigdy się nie wyzywaliśmy. Po prostu podjąłem jakąś tam decyzję – tłumaczył trener Betard Sparty Wrocław.
Protasiewicz jednocześnie przyznał, że wcześniejsza decyzja miała skłonić juniora do reakcji. Jego zdaniem przyniosło to oczekiwany efekt. – W trakcie sezonu Marcel miał czas, żeby przemyśleć. Trochę się wziął bardziej za pracę. I dzisiaj chyba były tego efekty, bo pojechał świetne spotkanie – powiedział.
Trener podkreślił również, że nie chodziło o żadną karę czy osobisty spór. Uważał po prostu, że taka decyzja będzie najlepsza dla młodego żużlowca. W meczu Sparta Wrocław – Motor Lublin Kowolik odpowiedział na torze, a Protasiewicz wyraźnie docenił zmianę w jego jeździe. – Widzieliśmy jego jazdę zupełnie inną, bardziej ofensywną, na dużym polocie. On to potrafi zrobić – podsumował szkoleniowiec.



- Żużel. Sparta Wrocław zrobiła swoje! Potem jedno pytanie zirytowało Protasiewicza
- Żużel. Falubaz Zielona Góra ma dziurę na miliony! Miasto rusza na pomoc
- Żużel. U24 Ekstraliga w Grudziądzu przerwana przez ulewę! Dwóch zwycięzców
- Żużel. ROW i on bardzo tego potrzebowali. Najlepszy wynik w karierze
- Żużel. Motor Lublin dostał ultimatum! „Muszą spiąć pośladki”
