Żużel. Motor Lublin dostał ultimatum! „Muszą spiąć pośladki”
Motor Lublin walczy o play-off PGE Ekstraligi. Jacek Ziółkowski jasno powiedział, czego oczekuje od zawodników
Orlen Oil Motor Lublin znalazł się w bardzo trudnym położeniu przed decydującymi meczami rundy zasadniczej PGE Ekstraligi. Po dotkliwej porażce ze Spartą Wrocław Jacek Ziółkowski nie szukał wymówek i jasno określił zadanie dla swoich zawodników. – Muszą spiąć pośladki – powiedział menedżer mistrzów Polski, wskazując konkretne wyniki potrzebne Motorowi.
Motor Lublin miał we Wrocławiu walczyć nie tylko o zwycięstwo, ale również o niezwykle ważny punkt bonusowy. Rzeczywistość okazała się dla gości znacznie bardziej brutalna. Sparta Wrocław zdecydowanie zdominowała spotkanie, a sytuacja lubelskiej drużyny w walce o czołową czwórkę zrobiła się bardzo trudna.
Po zakończeniu meczu Jacek Ziółkowski nie ukrywał rozczarowania postawą części zespołu. Wcześniej przyznał, że na poziomie ekstraligowym pojechało właściwie tylko dwóch zawodników – Bartosz Zmarzlik oraz Fredrik Lindgren.
Najważniejsze słowa padły jednak, gdy menedżer Motoru został zapytany o plan na końcówkę rundy zasadniczej. – Trudno mówić o planie naprawczym. Trzeba wygrać z Unią Leszno i przynajmniej zremisować w Grudziądzu – powiedział Jacek Ziółkowski.
Motor Lublin walczy o play-off. Ziółkowski postawił sprawę jasno
Sytuacja jest tym trudniejsza, że na tym etapie sezonu nie ma możliwości dokonania rewolucji kadrowej. Motor musi poradzić sobie zawodnikami, których ma obecnie do dyspozycji. – Zawodników mamy takich, jakich mamy i żadnych innych nowych nie zakontraktujemy – zaznaczył menedżer.
Chwilę później padły najmocniejsze słowa całej wypowiedzi. Ziółkowski jasno dał do zrozumienia, czego oczekuje od swoich żużlowców w decydujących spotkaniach. – Zawodnicy, jeżeli myślą o większej liczbie meczów i o jeździe w pierwszej czwórce, muszą spiąć pośladki i pojechać tak, żeby zdobyć minimum 45 punktów w Grudziądzu i 47 w Lublinie – stwierdził.
Dla Motoru Lublin margines błędu zrobił się więc minimalny. Ziółkowski wcześniej przyznał, że sytuacja zespołu jest „diabelnie trudna”, ale jednocześnie zapewnił, że drużyna będzie walczyła o miejsce w czołowej czwórce do samego końca. Zobacz także: Żużel. Wiemy, kiedy może wrócić Dan Bewley! Protasiewicz wskazał mecz–>
Teraz przed lublinianami mecze, które zdecydują o ich dalszych losach w PGE Ekstralidze. Po bardzo słabym występie we Wrocławiu nie wystarczą już jednak deklaracje. Motor potrzebuje punktów, a jego menedżer właśnie bardzo wyraźnie powiedział zawodnikom, czego od nich oczekuje.



- Żużel. Motor Lublin dostał ultimatum! „Muszą spiąć pośladki”
- Żużel. Chris Holder z najlepszym wynikiem w sezonie. Nadal jest sporo do poprawy
- Żużel. GKM może wyrzucić Motor z play-off! Wszystko rozstrzygnie się w Grudziądzu
- Żużel. Tabela Metalkas 2. Ekstraligi. Orzeł, PSŻ, Stal i ROW w walce
- Żużel. Wiemy, kiedy może wrócić Dan Bewley! Protasiewicz wskazał mecz
