Żużel. Znikąd pojawił się obok lidera. Janowski nie dowierzał
Sparta Wrocław – Unia Leszno. Bewley zaskoczył Janowskiego i całą ligę
Sparta Wrocław – Unia Leszno dostarczyło emocji, ale jeden moment szczególnie zapadł w pamięć. Daniel Bewley zrobił coś, czego nie spodziewał się nawet Maciej Janowski. A według Piotra Protasiewicza… to dopiero początek.
To był jeden z tych wyścigów, które zostają w głowie na długo. Nie tylko przez wynik, ale przez sposób, w jaki został rozegrany. Daniel Bewley w czternastym biegu zrobił coś, co trudno było przewidzieć – nawet z perspektywy toru. Maciej Janowski nie ukrywał zaskoczenia.
– „Bardzo się zdziwiłem, jak zobaczyłem go na ostatnim okrążeniu, że jest gdzieś koło mnie. Nagle znikąd pojawił się Dan” – przyznał lider Sparty w Mix Zonie dla Canal +
To zdanie mówi więcej niż jakakolwiek analiza. Bewley nie tylko był szybki – był kompletnie nieprzewidywalny. Janowski próbował utrzymać swoją linię jazdy, kontrolować sytuację, reagować na rywali. Problem w tym, że w pewnym momencie… przestało to mieć znaczenie.
– „Powinienem się tego spodziewać, bo Dan słynie z takich niespodzianek. Znakomicie się rozpędzał i wcisnął się tam gdzieś… cały Dan” – dodał.
To właśnie ten element robi różnicę. Bewley nie jedzie schematycznie. Nie trzyma się jednego rozwiązania. Wchodzi tam, gdzie inni nawet nie patrzą. I to zaczyna być problem dla całej ligi.
Żużel. Kto zabiera się za awans do play-off? Ten mecz powie nam wiele
Żużel. Tam będzie gorąco! Poszukiwanie formy nadal trwa
Protasiewicz: „robi cuda na motorze”
To, co kibice widzieli z trybun, potwierdził też trener. Piotr Protasiewicz nie miał wątpliwości, jak ocenić jazdę Bewleya.
„To, co zrobił w czternastym wyścigu… zamykałem oczy i gęsią skórkę miałem jeszcze przez pięć minut.”
Mocne słowa, ale jeszcze mocniejsze było to, co padło chwilę później. Bo jeśli ktoś myślał, że to był sufit możliwości Bewleya, może się mocno zdziwić.
– „On jest charakterny i to jeszcze nie jest szczyt jego formy. Jestem o tym przekonany.”
I tu zaczyna się najciekawszy wątek. Zawodnik, który już teraz robi różnicę, według własnego trenera… jeszcze się nie rozpędził. Spotkanie Sparta Wrocław – Unia Leszno pokazało jedno bardzo wyraźnie – Bewley potrafi odwrócić sytuację w pojedynczym wyścigu, zaskoczyć lidera drużyny i zrobić coś, czego nie da się zaplanować.



- Żużel. Znikąd pojawił się obok lidera. Janowski nie dowierzał
- Żużel. Unia Leszno wraca z Wrocławia i mówi wprost. „To nam uciekło”
- Żużel. Kto zabiera się za awans do play-off? Ten mecz powie nam wiele
- Żużel. Tam będzie gorąco! Poszukiwanie formy nadal trwa
- Żużel. Transfer ZKS Stalii Rzeszów! Decyzja może zaskoczyć