Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga/PGE EKSTRALIGA/Wywiady

Ryan Douglas – krok po kroku do PGE Ekstraligi?

Ryan Douglas

Autor: Edyta Wojdeł

Ryan Douglas – krok po kroku do PGE Ekstraligi?

PGE Ekstraliga, dla jedynych bardziej, bądź też mniej, odległy cel, dla innych wciąż tylko marzenie. Nie ulega jednak wątpliwości, że prawie każdy zawodnik sportu żużlowego, choćby subtelnie, dotyka myślami możliwości jazdy na najwyższym poziomie polskich rozgrywek żużlowych.

Niezależnie od tego czy jazda wśród najlepszych dotyczy rozgrywek indywidualnych, czy też drużynowych, dla jednych jest ona marzeniem, a dla innych po prostu celem do osiągnięcia w bliższej, bądź też dalszej perspektywie czasowej. Gość naszego magazynu, 30-letni Australijczyk, Ryan Douglas, swoją przygodę z polskimi rozgrywkami żużlowymi zaczął zaledwie trzy lata temu. Przez trzy sezony reprezentował barwy, ścigającego się na najniższym poziomie Kolejarza Rawicz. W tym sezonie zmienił barwy i dołączył do przedstawicieli Metalkas 2. Ekstraligi – PSŻ Poznań.

Ryan Douglas ma na swoim koncie już cztery występy na średnim szczeblu rozgrywkowym, nie zależnie od tego czy mowa o meczach domowych, czy też wyjazdowych, żużlowiec, jak do tej pory, nie schodzi poniżej dziesięciu punktów. Takie statystyki, można z pewnością uznać za całkiem udane wejście na wyższy stopień. Chociaż Australijczyk nie należy już do najmłodszych reprezentantów sportu żużlowego, to z całą pewnością nie traktuje rozgrywek Metalkas 2. Ekstraligi za szczyt swoich możliwości. Wie jednak doskonale, że ewentualne zaspokojenie ambicji, będzie kosztowało go jeszcze trochę pracy.

– Sądzę, że to wciąż cel. Wiesz, myślę, że jeszcze chwila, to pierwszy rok i nadal muszę udowodnić, że jestem na odpowiednim poziomie i ciągle się doskonalić, jeśli chcę dostać się na wyższy szczebel. Więc tak, nie sądzę by było to po za moim zasięgiem, ale tak jak powiedziałem, krok po kroku.

DSC 9938 1

Cele długofalowe to jedno, jednakże by do nich dojść trzeba stąpać pewnie i stabilnie. Reprezentant PSŻu Poznań, wie, że koncentrowanie się na tym co jest tu i teraz, nie jest wcale mniej istotne niż wyznaczanie sobie bardziej odległych zadań i na wszystko musi przyjść odpowiedni czas. Jazda wśród najlepszych w PGE Ekstralidze, to z całą pewnością prestiż, jednak taki, który zarazem wymaga konkretnych umiejętności.

– Nie patrzę na to z szerszej pespektywy. Po prostu skupiam się na swoim następnym meczu, tak by dać z siebie jak najwięcej. Więc tak, na przyszłość, to jest coś co chciałbym osiągnąć, ale przede wszystkim muszę poprawić jeszcze wiele rzeczy.

Chociaż do wszystkiego dochodzi się stopniowo, to czasem można nie docenić swoich możliwości. Nieraz największe szanse przychodzą całkiem niespodziewanie i jak podkreślił Ryan Douglas, niekiedy nawet ciężko je sobie wyobrazić. Zdaniem Australijczyka bardzo istotnym jest mieć wokół siebie ludzi, którzy mogą wesprzeć w podejmowaniu pewnych decyzji, a czas jak zawsze pokaże jak sprawy się rozwiną.

– Ciężko to sobie wyobrazić. Wiesz, mam wokół siebie wielu dobrych ludzi. Więc prawdopodobnie będę polegał na ich opinii, a także na własnych odczuciach. Sezon trwa i zobaczymy jak to wszystko będzie dalej wyglądało.

Chociaż dla 30-lat występy w PGE Ekstralidze, to wciąż cel, podchodzi on do tematu z dużym dystansem i stara się uwzględniać wszelkie aspekty. Wygląda zatem na to, że Ryan Douglas na najwyższy poziom polskich rozgrywek żużlowych wolałby wejść z pełnym przekonaniem oraz przygotowaniem, które mogłoby mu zapewnić, z pewnością, zadowalające wyniki.

– To byłby kolejny duży krok, wiesz, jeśli chodzi o sprzęt i tym podobne. Jest jeszcze bardzo wcześnie. Awans na wyższy poziom byłby ponownie dużą inwestycją. Po prostu jest wiele czynników, ale przecież nigdy nic nie wiadomo.

DSC 0050 1 1

Magazyn żużlowy Best Speedway Tv na kanale Youtube – kliknij TUTAJ!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×