Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Rafał Dobrucki przeanalizował drużynę Platinum Motoru Lublin: „Myślę, że w 2024 roku Motor Lublin ponownie powalczy o tytuł”

Motor Lublin
Fot. Paweł Wilczyński

Autor: Paweł Płóciniak

Rafał Dobrucki przeanalizował drużynę Platinum Motoru Lublin: „Myślę, że w 2024 roku Motor Lublin ponownie powalczy o tytuł”

W poprzednim roku złoty krążek drużynowych mistrzostw Polski zdobyli żużlowcy Platinum Motoru Lublin. Na papierze drużyna z Lublina jest faworytem również nadchodzącego sezonu, jej szansę oraz siłę rażenia ocenił Rafał Dobrucki.

W zespole „Koziołków” na przestrzeni całego poprzedniego sezonu nie brakowało problemów, pojawiły się kontuzje Jacka Holdera oraz Dominika Kubery, a na samym początku był problem z nawierzchnią, czego skutkiem była porażka na domową inaugurację z Betard Spartą. Pomimo tego Platinum Motor Lublin sięgnął po drugi złoty medal drużynowych mistrzostw Polski z rzędu, pokonując w finale właśnie Wrocławian.

– Jeżeli chodzi o kadrę Platinum Motoru Lublin, nie doszło tutaj do żadnej większej rewolucji. Musiały zajść jakieś zmiany z uwagi na wiek poszczególnych zawodników. Na pewno siła rażenia aktualnych mistrzów Polski wciąż będzie bardzo duża, a celem kolejne złoto. W ubiegłym sezonie wydawać by się mogło, że lublinianie dość łatwo wygrali PGE Ekstraligę, ale to nie jest prawda. Na początku sezonu borykali się z pewnymi problemami, zwłaszcza na domowym torze, z którym były problemy. W trakcie sezonu również przytrafiła się chwilowa zadyszka, ale ostatecznie w kluczowym momencie wszyscy zawodnicy pojechali na miarę swojego potencjału. – powiedział Dobrucki dla wlokniarz.com

Podczas zimowego okienka transferowego do drużyny mistrzów Polski dołączył Wiktor Przyjemski, utalentowany 18-latek zajmie miejsce Mateusza Cierniaka na pozycji młodzieżowca, a dwukrotny złoty medalista SGP2 będzie występować jako zawodnik U24. Przyjemski bardzo dobrze prezentował się na torach zaplecza PGE Ekstraligi, będąc najskuteczniejszym żużlowcem całej ligi, trener reprezentacji Rafał Dobrucki w rozmowie z mediami Włókniarza Częstochowa opowiedział, jak według niego poradzi sobie wychowanek Abramczyk Polonii.

– Myślę, że w 2024 roku Motor Lublin ponownie powalczy o tytuł. Formacja seniorska wygląda imponująco, a formacja młodzieżowa wcale nie gorzej. Do utalentowanego Bartosza Bańbora dołączył Wiktor Przyjemski, który był najlepszy na zapleczu PGE Ekstraligi. Przewiduję, że ten zawodnik udźwignie debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej, choć na pewno nie będzie to zadanie proste. Ma jednak na tyle dużo doświadczenia i umiejętności, że jako junior może być jednym z najlepszych, a pewnie urwie wiele punktów także seniorom. – twierdzi trener kadry

Tor w Lublinie jest bardzo dużym atutem żużlowców Platinum Motoru, w ubiegłym roku doznali tylko jednej domowej porażki na samym początku sezonu, gdzie były duże problemy w przygotowaniu nawierzchni. Po klęsce z Betard Spartą pomimo małej ilości treningów na starcie rozgrywek zawodnicy gospodarzy i tak radzili sobie znakomicie na swoim obiekcie, na którym później już tylko jednokrotnie pozwolili zdobyć gościom więcej niż 40 punktów w spotkaniu.

– Stadion przy Alejach Zygmuntowskich w Lublinie charakteryzuje się przede wszystkim tym, że jest długi, ma bardzo długie proste, co pozwala na bicie rekordów prędkości na motocyklu żużlowym. Dowód tego mogliśmy obejrzeć w ubiegłym sezonie. Z pewnością nawierzchnia ta stanowi handicap dla miejscowej drużyny, choć wiemy, że położenie obiektu nastręcza wielu problemów, zwłaszcza na początku sezonu. Z uwagi na podmokły teren, przygotowanie nawierzchni po zimie często się opóźnia. Cierpią na tym zawodnicy, ponieważ nie mają wielu okazji do odbycia treningów. – przyznaje

Motor Lublin
Fot. Kazimierz Kożuch
Żużel
Fot. Kazimierz Kożuch

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *