Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Prezes TŻ Ostrovii grzmi w pomeczowym oświadczeniu: Ten mecz w ogóle nie powinien się rozpocząć

Żużel
Fot. Anna Kłopocka/ TŻ Ostrovia

Autor: Jakub Bielak

Prezes TŻ Ostrovii grzmi w pomeczowym oświadczeniu: Ten mecz w ogóle nie powinien się rozpocząć

Na oficjalnej klubowej stronie TŻ Ostrovii zostało zamieszczone oświadczenie prezesa klubu, Waldemara Górskiego. Dotyczy ono oczywiście przerwanego po ośmiu biegach meczu z H. Skrzydlewska Orłem Łódź. Spotkanie odbywało się na bardzo wymagającym torze, a niemal wszyscy zawodnicy obu drużyn nie chcieli się ścigać.

Znamy Dziką Kartę na 3. rundę Speedway Grand Prix w czeskiej Pradze!

Poniżej zamieszczamy fragmenty oświadczenia Waldemara Górskiego, prezesa TŻ Ostrovii:

„Zgodnie z nakazem GKSŻ, tor przed sobotnim meczem, został przygotowany do piątku, 5 maja do godziny 15:00, a przykryty plandeką do godziny 20:00 tego samego dnia.

W tym miejscu należy podkreślić, że przełożenie meczu 4.rundy zaplanowanego pierwotnie w terminarzu 1.ligi  na 30 kwietnia br. na 4 maja o 20:30 i jednocześnie ustalenie w kalendarzu kolejnego domowego meczu naszej drużyny na 6 maja o 19:30, było działaniem, które naraziło nasz klub na duże straty finansowe.

W sytuacji, gdy mecz miał kwalifikację zagrożonego i otrzymaliśmy nakaz założenia plandeki, wcześniejsze wnioskowanie o przełożenie sobotniego meczu z uwagi na niekorzystne prognozy meteorologiczne, byłoby nielogiczne, stąd też czekaliśmy na przyjazd sędziego w dniu zawodów.  

Prognozy pogody zakładały całodniowe opady deszczu w Ostrowie Wielkopolskim 6 maja br.

W dniu meczu, decyzję o odwołaniu spotkania może podjąć już tylko jury zawodów.  Od początku pojawienia się w Ostrowie, sędzia Pan Paweł Michalak był za tym, aby nie jechać tego meczu i go przełożyć. Dochodziły nas jednak sygnały o naciskach na to, by koniecznie odjechać to spotkanie. Czy tylko po to, by udowodnić skuteczność plandek?”

Dalej w oświadczeniu prezesa TŻ Ostrovii czytamy, że opis warunków pogodowych przez sędziego nijak miał się do rzeczywistości:

„Z ogromnym zaskoczeniem przyjęliśmy zapisy w sprawozdaniu sędziego Pana Pawła Michalaka, który rubryce „warunki atmosferyczne przed zawodami” zamieścił wpis następującej treści: „pogoda pochmurna, ok. 8 stopni, opady przelotne, od 18.00 opady ustały”.  Natomiast „warunki atmosferyczne w czasie meczu” opisano następująco: „od 2 biegu opady umiarkowane, od biegu 5 opady się nasiliły.”

Pragniemy zaznaczyć, że od około godziny 11 z krótkimi przerwami, w Ostrowie w sobotę intensywnie padał deszcz, momentami przechodzący w mżawkę.

Nie jest prawdą, że o godzinie 18 opady ustały. Wręcz przeciwnie, po godzinie 18 opady się nasiliły w trakcie zdejmowania plandeki i trwały z różną intensywnością do biegu siódmego, co można udowodnić zapisem monitoringu, a także widoczne było to podczas transmisji telewizyjnej”.

W Ostrovii podkreślają, że mecz nie powinien się w ogóle odbyć:

„Od początku uważaliśmy, że ten mecz nie powinien się rozpocząć. Podobnego zdania była drużyna H.Skrzydlewska Orzeł Łódź. Ze względu na bezpieczeństwo zawodników i poziom widowiska sportowego, należało to spotkanie przełożyć na inny, dogodny termin, tak by mecz odbył się w dobrych warunkach atmosferycznych, na bezpiecznym torze i w pełnym wymiarze 15 wyścigów”.

Prezes Ostrovii nie kryje ogromnego rozczarowania związanego z tym, co w sobotę na stadionie obejrzeli kibice. Mówi wprost, że mecz w ogóle nie powinien się odbyć:

„Podkreślamy raz jeszcze, ten mecz nie powinien w ogóle się rozpocząć w zgodnej opinii zawodników i trenerów obu drużyn. Jako organizator, TŻ Ostrovia S.A. dopełniła wszelkich starań, by działać zgodnie z nakazami Głównej Komisji Sportu Żużlowego. Tor został ubity i przykryty plandeką. Prognozy pogody były jednoznaczne – miało padać także w godzinie meczu. W takiej sytuacji jego rozpoczynanie było kompletnie bezzasadne”.

„Jesteśmy rozgoryczeni zaistniałą sytuacją, która rzutuje na wizerunek sportu żużlowego jako całej dyscypliny. Takie działania z pewnością nie służą przyciąganiu sponsorów czy kibiców na trybuny i przed telewizory. Ubolewamy, że nie wsłuchano się w głosy zawodników i trenerów i nie przełożono spotkania na inny termin, tym bardziej, że w najbliższy weekend nie ma kolejki ligowej”.

Pełną treść oświadczenia prezesa TŻ Ostrovii można przeczytać na oficjalnej stronie klubu.

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *