Nie było żadnych złudzeń. Bydgoszcz przejęła ten mecz błyskawicznie
Polonia Bydgoszcz rozbiła Polonię Piła. Mocny sygnał w Metalkas 2. Ekstralidze
Abramczyk Polonia Bydgoszcz od początku kontrolowała wydarzenia w Pile i nie zostawiła gospodarzom zbyt wielu nadziei na niespodziankę. Mecz miał wyjątkowy klimat przez pożegnanie Jarosława Hampela, ale gdy opadły emocje związane z legendą pilskiego żużla, na torze zaczęła się brutalna sportowa rzeczywistość. Goście szybko pokazali ogromną przewagę, a kolejne biegi tylko potwierdzały, że lider Metalkas 2. Ekstraligi przyjechał po pełną pulę.
Pierwsze biegi jeszcze dawały kibicom gospodarzy trochę nadziei, bo Benjamin Basso potrafił odpowiedzieć na ataki rywali, a Tobiasz Musielak wygrał efektowny wyścig z Wiktorem Przyjemskim. Problem Polonii Piła polegał jednak na tym, że pojedyncze przebłyski były zdecydowanie za mało na tak rozpędzoną drużynę z Bydgoszczy.
Kluczowy moment meczu przyszedł bardzo szybko. Goście zaczęli seryjnie wygrywać podwójnie, a miejscowi coraz częściej mieli ogromne problemy już na wyjściu z pierwszego łuku. W czwartej gonitwie upadki zanotowali Kacper Teska i Norbert Kościuch, a po chwili tablica wyników zaczęła robić się dla pilan bardzo brutalna. Po pięciu biegach było już 23:6 dla bydgoszczan.
W Pile zrobiło się bardzo nerwowo. Tor znów wywołał ogromne obawy
Żużel. Jarosław Hampel wzruszył kibiców w Pile. „Mam mnóstwo wspomnień”
Największe wrażenie robiła regularność gości. Krzysztof Buczkowski i Aleksandr Łoktajew praktycznie nie popełniali błędów, Kai Huckenbeck był bardzo szybki pod bandą, a juniorzy dokładali kolejne punkty. Wiktor Przyjemski ponownie pokazał, dlaczego jest uznawany za jeden z największych talentów polskiego żużla. Polonia Bydgoszcz wyglądała jak drużyna kompletna — spokojna, szybka i znakomicie przygotowana sprzętowo.
Po stronie gospodarzy najwięcej walki pokazali Norbert Kościuch i Adrian Cyfer. Kościuch potrafił wygrać ważne biegi, a Cyfer w dziesiątym wyścigu stoczył kapitalną walkę z Buczkowskim. To były jednak pojedyncze momenty, bo przez większość spotkania gospodarze nie byli w stanie utrzymać tempa narzuconego przez faworyta.
W cieniu samego meczu odbyło się też wyjątkowe pożegnanie Jarosława Hampela. Legendarny zawodnik pojawił się na stadionie w Pile i został owacyjnie przywitany przez kibiców. Były reprezentant Polski przyznał na antenie Canal+, że nie żałuje zakończenia kariery i dziś może spokojniej przeżywać żużel już z innej perspektywy. Dla wielu kibiców był to jeden z najbardziej emocjonalnych momentów całego dnia.
Końcówka spotkania była już pełną kontrolą gości. Abramczyk Polonia Bydgoszcz wygrała aż 58:31 i wysłała bardzo mocny sygnał reszcie ligi. Jeśli bydgoszczanie utrzymają taką regularność, coraz trudniej będzie mówić o nich wyłącznie jako o kandydacie do play-offów. Ten zespół zaczyna wyglądać jak jedna z najmocniejszych drużyn całych rozgrywek.
W Pile zrobiło się bardzo nerwowo. Tor znów wywołał ogromne obawy
Żużel. Jarosław Hampel wzruszył kibiców w Pile. „Mam mnóstwo wspomnień”
Polonia Piła 31
9. Benjamin Basso (2,2,0,0,0) 4
11. Norbert Kościuch (w,0,3,1,3) 7
12. Adrian Cyfer (0,1,3,1,1,2) 8
13. William Drejer (1,0,1,-) 2
13. Matias Nielsen (0,0,2,3,0) 5
14. Kacper Teska (0,u/w,-) 0
15. Tobiasz Jakub Musielak (2,3,u,0) 5
16. Emil Maroszek
Abramczyk Polonia Bydgoszcz 58
1. Szymon Woźniak (1,2,1*,2*,2) 8+2
2. Adam Putkowski (-,)
3. Kai Huckenbeck (3,3,1,u) 7
4. Aleksandr Łoktajew (2,2*,3,3,1) 11+1
5. Krzysztof Buczkowski (2*,3,2,2,3) 12
6. Maksymilian Pawełczak (3,3,0,1) 7
7. Kacper Andrzejewski (1,1,2*) 4+1
8. Wiktor Przyjemski (3,1*,2,3) 9+1



- Nie było żadnych złudzeń. Bydgoszcz przejęła ten mecz błyskawicznie
- W Pile zrobiło się bardzo nerwowo. Tor znów wywołał ogromne obawy
- Żużel. Jarosław Hampel wzruszył kibiców w Pile. „Mam mnóstwo wspomnień”
- Żużel. To on ratował Pres Toruń! Czekali na to wiele lat
- Żużel. Co dzieje się z Dominikiem Kuberą? W Falubazie zaczynają bić na alarm